Już niebawem takie dania będą serwowały restauracje w wielu miejscowościach naszego regionu. Tradycje myśliwskich przysmaków odkrywali we wtorek pracownicy i właściciele lokali gastronomicznych z Ciechocinka, Górzna, Sypniewa i Osielska. W Bydgoszczy rozpoczęły się dwudniowe warsztaty kulinarne dla kucharzy zrzeszonych w Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego. Zorganizował je Urząd Marszałkowski w Toruniu wraz z Instytutem Sadkiewicza z Bydgoszczy.

- Nasi kucharze szkolą się, doskonalą swój kunszt, a - jak wiemy – to, co tradycyjne, to i nowoczesne - mówi Edyta Zakrzewska z departamentu rolnictwa i geodezji Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.

- Chcemy pokazać marynatkę, pokazać pieczyste - jak zrobić tą pieczeń, jak przygotować i w ogóle z której części tuszki pozyskujemy na talerz. Co innego będzie na rosoły, co innego będzie na pieczyste - wyjaśnia dr Józef Sadkiewicz, współorganizator warsztatów.

- Przygotowujemy to jako na carpaccio, cąber, czy tam schabik z sarny, zimno wędzony lub dojrzewający w takiej formie, że będziemy go tu zasalali na sucho - tłumaczy Zbigniew Chłopecki, szef kuchni myśliwskiej z programu Ostoja.

- Bardzo dobrą decyzją zarządu województwa kujawsko-pomorskiego było to, że przystąpiliśmy do Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego, stwarzając sieć „Dziedzictwo kulinarne Kujaw i Pomorza”. Mamy ponad 50 podmiotów, którzy wymieniają doświadczenia - uważa Edyta Zakrzewska z departamentu rolnictwa i geodezji Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.