To już koniec wakacyjnej laby, czas na powrót do szkoły. Prawie 250 tys. uczniów z regionu zasiadło w szkolnych ławach. I od razu czeka ich wiele zmian. Po 18 latach wróciły ośmioklasowe szkoły podstawowe. Wojewódzka inauguracja roku szkolnego odbyła się w Śliwicach.

Z entuzjazmem zaczynają szkolną edukację pierwszaki. Uczniowie poznali swoje klasy, chociaż niektórzy inaczej je sobie wyobrażali. - Większa – mówi jeden z uczniów. „Miała być większa? A jaka jest ?” – dociekamy. - Mała - uważa pierwszoklasista. Niemałe są natomiast oczekiwania i plany. - Żeby było fajnie, żebym miała nowe koleżanki - marzy jedna z dziewczynek. - Bawić się, poznać nowych kolegów, uczyć się dobrze - dodaje inny uczeń.

Szkoły podstawowe witają nie tylko nowych uczniów klas pierwszych, ale również siódmoklasistów. Gimnazja będą bowiem wygaszane. Po 18 latach wracają ośmioletnie podstawówki i czteroletnie licea. Szkoły zawodowe zastąpią szkoły branżowe. Z nowej podstawy programowej uczyć się będą klasy pierwsze, czwarte i siódme. Kontynuowany ma być program bezpłatnych podręczników.

Podczas wojewódzkiej inauguracji roku szkolnego w Śliwicach wiceminister edukacji narodowej zaznaczała, że reforma wprowadzana jest zgodnie z harmonogramem, a środki na ten cel zabezpieczone. - Szkoła polska, rozpoczynając tą reformą, wprowadziła nas w bezpieczną szkołę, nowoczesną szkołę; szkołę, która odpowiada na zapotrzebowanie ucznia: żeby uczniowie byli otwarci, chcieli poznawać świat - przekonuje Marzenna Drab. - Aby każdy uczeń, bez względu na to skąd pochodzi i jaki jest status materialny jego rodziców, miał dobrą szkołę i dobrą edukację - życzy Józef Ramlau, wicewojewoda kujawsko-pomorski. - Musimy zrobić wszystko, by tę reformę wprowadzić jak najlepiej w życie; tak by uczniowie nie odczuli zmian zbyt radykalnych i tych, z którymi nie mogliby się pogodzić ich rodzice i nauczyciele - dodaje Zbigniew Ostrowski, wicemarszałek województwa.

By reforma weszła w życie, wymagała sprawnej pracy samorządów, które do 1 września przygotowywały się od miesięcy. Opracowano nową sieć szkół i dostosowano placówki. Za sprawne wdrażanie reformy dziękował kujawsko-pomorski kurator oświaty. - Nie do przecenienia jest także zaangażowanie nauczycieli i dyrektorów szkół, a także pełna poświęcenia rola rodziców - podkreśla Marek Gralik.

Samorządy w regionie otrzymały na zadania związane z reformą 3,135 m.in. zł. To 80 proc. kosztów, o jakie wnioskowały. W Bydgoszczy czy Toruniu to nie jedyne wydatki związane z oświatą. W grodzie nad Brdą powstała najnowocześniejsza szkoła w regionie. - Szczególnie te pierwsze tygodnie, a może i miesiące, nie będą łatwe. Tempo zmian w edukacji olbrzymie: kwestia podręczników, kwestia dostosowania sal, mnóstwo remontów, mnóstwo problemów z zatrudnianiem nauczycieli, znalezieniu określonych fachowców, ale - niestety - też ze zwalnianiem - przyznaje Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy.

Do realizacji reformy przygotowany jest także Toruń. - W tym roku budżetowym, nie szkolnym, w Toruniu przeznaczyliśmy ponad 34 mln zł na inwestycje i remonty w systemie oświaty. To decyzje rady miasta wynikające z autentycznych potrzeb, z konieczności rozbudowy - np. przedszkoli - zaznacza Michał Zaleski, prezydent Torunia.

W wydatkach związanych z reformą oświaty, ma pomagać w najbliższych latach Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazując dodatkowe środki m.in. na doposażenie pracowni i sal lekcyjnych.