Jak rozwijać rolnictwo i obszary wiejskie - zastanawiają się ekonomiści z całego kraju podczas 24. Kongresu Stowarzyszenia Ekonomistów Rolnictwa i Agrobiznesu. To coroczna konferencja naukowa, która po kilkunastu latach ponownie została zorganizowana w Bydgoszczy.

Starają się dorównać najlepszym w Europie i - jak przekonują znawcy rolniczego rynku - świetnie sobie radzą. Rolnicy z Kujaw i Pomorza od wielu lat z powodzeniem konkurują z zagranicą. - Kujawsko-pomorskie rolnictwo jest słynne z produkcji zwierzęcej - trzody, ale również produkcji roślinnej - rzepak, pszenica. Inne kierunki produkcji to jest marka uznana nie tylko w kraju - podkreśla Ryszard Kamiński, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie.

Według ocen ekonomistów, którzy zajmują się agrobiznesem, kujawsko-pomorskie gospodarstwa rolne są nie tylko konkurencyjne i innowacyjne, ale także wytwarzają produkty wysokiej jakości. - To są naprawdę w zdecydowanej większości bardzo dobre gospodarstwa, nowoczesne, nowocześnie zarządzane, pokazujące tę dobrą stronę towarowego rolnictwa - przekonuje Grzegorz Smytry, dyrektor Bydgoskiego Oddziału Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

Gospodarstwa wielkoobszarowe i te mniejsze dobrze sobie radzą także dzięki dopłatom unijnym. Rolnicy chętnie korzystają z tej formy pomocy, a pieniądze przeznaczają na modernizację gospodarstw i ich dostosowanie do standardów Unii Europejskiej. - Najniższa kwota, o jaką rolnik może wnioskować - to też zależy czy gospodarstwo jest położone w strefach OSN czy Natura 2000 – to od 300 do 500 tys. zł jeśli chodzi o zakup maszyn, natomiast jeśli chodzi o budynki - 800 tys. zł - informuje Katarzyna Kaczmarek-Sławińska, dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa w Toruniu.

Jednak polskie rolnictwo stoi w obliczu ważnych wyzwań. Wciąż widoczne są duże dysproporcje w jakości życia pomiędzy miastem a obszarami wiejskimi. - To są te wyzwania, żeby ten dystans zmniejszać. Dotyczy to zarówno rynku pracy, także infrastruktury, możliwości edukacji, czyli tego wszystkiego, co nazywamy jakością życia - tłumaczy prof. dr hab. Barbara Kutkowska, prezes Stowarzyszenia Ekonomistów Rolnictwa i Agrobiznesu.

Obrady kongresu, w którym uczestniczą naukowcy zajmujący się rozwojem obszarów wiejskich, agrobiznesem i ekonomiści rolni, w tym roku poświęcone są właśnie wyzwaniom współczesnego rolnictwa. - Rolnictwo i wszelkiego rodzaju okołorolnicze biznesy, instytucje wspomagające, wspierające rolnictwo, przetwórstwo, ale też i doradztwo i firmy finansujące rolnictwo i jak te problemy rozwiązywać - wyjaśnia dr inż. Piotr Prus z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy.

Trzydniowy kongres zorganizował Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy przy współpracy z Kujawsko-Pomorskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Minikowie.