Unijna pomoc finansowa przyda się też na odbudowę zniszczeń po sierpniowej nawałnicy. Straty - według Urzędu Marszałkowskiego - wynoszą ponad 1,5 mld zł. Samorząd województwa zabiega w Brukseli o dodatkowe wsparcie na odtworzenie zniszczonej infrastruktury. O tym, jak duże są potrzeby, na własne oczy mógł się przekonać przedstawiciel Komisji Europejskiej. Christopher Todd odwiedził w poniedziałek miejscowości powiatu tucholskiego i sępoleńskiego. Do regionu zaprosił go marszałek województwa Piotr Całbecki.

Wichura zniszczyła w regionie 10 tys. budynków, połowa to gospodarcze, jak np. ten w Obodowie w gminie Sośno. Wiatr zerwał tu 400 metrów kwadratowych dachu. Kiedy pada, to woda leje się na zwierzęta. Dla rolników to ogromny problem i spore wydatki. Pomoc rządu w przypadku budynków gospodarczych wynieść ma do 100 tys. zł. Ale pieniądze potrzebne są już teraz, by rolnicy mogli odbudować się jeszcze przed zimą. - By się przydały jakieś fundusze, które by wspomogły ten cały remont, bo to jest kosztowne - nie kryje Wiesław Narewski, mieszkaniec Obodowa.

ten Gospodarz będzie musiał wydać tylko na materiały budowlane około 35 tys. zł. Straty spowodowane przez nawałnicę w całym regionie oszacowano na 1,5 mld zł. Oprócz pomocy rządowej, dużym wsparciem mogłyby się okazać środki unijne. Dlatego na zaproszenie marszałka województwa na Kujawy i Pomorze przyjechał przedstawiciel Komisji Europejskiej. Wizytował tereny powiatu tucholskiego i sępoleńskiego. To szansa na uzyskanie pomocy w ramach tzw. funduszu solidarności. - Potrzebujemy teraz konkretnego zestawienia strat poniesionych po tej nawałnicy. Musimy to obejrzeć i podyskutować, w ramach których obszarów te fundusze miałyby zostać użyte i na co, to będzie nasze zadanie po wizytacji - dodaje Christopher Todd, przedstawiciel Komisji Europejskiej.

Samorząd chce podjąć działania zmierzające do uzyskania wsparcia także w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. - Chcemy przeznaczyć duże pieniądze na uzupełnienie brakującego sprzętu dla ochotniczych straży pożarnych w naszym województwie. Chcemy realne środki przeznaczyć na odbudowę dróg w tej części regionu - zapowiada Piotr Całbecki, marszałek województwa.

Samorząd województwa uruchomił pomoc także za pośrednictwem Stowarzyszenia Salutaris w wysokości 1,6 mln zł. 1/3 tych pieniędzy już wydano, przede wszystkim na nowy sprzęt dla strażaków, pomoc doraźną dla poszkodowanych w postaci plandek, paczek żywnościowych, wyprawek szkolnych. Ma to być również pomoc przy odbudowie domów. Rodzinom, które nie zdążą przed zimą odbudować, samorząd zamierza przekazać kontenery mieszkalne.