Rok temu był najlepszy w kraju. Dlatego w tym roku to Kujawsko-Pomorski Inspektorat Transportu Drogowego jest organizatorem ogólnopolskiego konkursu "Inspektor Roku 2017". Tytuł przypadnie inspektorowi, który zna przepisy, ma doskonale opanowaną jazdę motocyklem i samochodem. Liczy się szybka, ale i bezpieczna jazda. We wtorek kandydaci rywalizowali na torze kartingowym w Bydgoszczy.

- Na początku muszą przejść test wiedzy. Potem będą konkurencje sprawnościowe: jazda motocyklem i jazda samochodem po torze; tak, aby wyłonić najlepiej jeżdżących inspektorów. Inspektorat z Bydgoszczy jest dobrym inspektoratem, co można było zauważyć rok temu podczas finału ogólnopolskiego konkursu „Inspektor 2016” - wyjaśnia Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

- Umiejętność zachowania się w trudnych warunkach ekstremalnych jest takim podstawowym rzemiosłem inspektora na drodze. Bywają sytuacje, gdy musimy zmusić pojazd do zatrzymania i temu właśnie służą - z jednej strony - uprzywilejowanie pojazdu, ale też umiejętności inspektora, ponieważ moment kontroli i sprowadzenia pojazdu na punkt musi odbywać się bezpiecznie - tłumaczy Rafał Rewoliński, Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego.

- Może być ciężko, trudno. Trzeba uważać, to musi być wyważone. Motocykl ma dużą moc, musimy uważać. To powinno wychodzić intuicyjnie, ale nie ma złotego środka z wyjścia z poślizgu: albo się wyjdzie albo nie, to jest zasada „zero-jeden” - mówi Przemysław Gradomski z WITD w Gdańsku.