Jakie obawy mają rodzice, gdy dziecko rozpoczyna swój nowy etap życia - w przedszkolu czy szkole? Jakie sprawy rozpatruje Rzecznik Praw Dziecka? Jak odkrywać pasje i talenty w najmłodszych? - tego typu pytania stawiają sobie rodzice, odpowiedzi w czwartek na naszej antenie.

Weronika i Karina - mamy, każda dwójki dzieci. Jak mówią, pociechy to spełnienie ich marzeń, ale też ogromna odpowiedzialność i obawy, szczególnie gdy dziecko po raz pierwszy przekracza próg żłobka, przedszkola, czy szkoły. - Najpierw przede wszystkim bezpieczeństwo. Tematem przewodnim są choroby, których się boimy, bo jest to jakaś pierwsza rozterka. Wiadomo, niania jest to jedna osoba w domu - mówi Weronika Kopicka, mama Marysi i Wiktora. - Są obawy o bezpieczeństwo. O to, jak to w sprawach higienicznych będzie, o jedzenie, czy dziecko się dobrze zaaklimatyzuje - dodaje Karina Duszyńska, mama Mikołaja i Michaliny.

Jak podkreślają specjaliści, to, jak dziecko odnajdzie się np. w szkole, zależy w dużym stopniu od najbliższych. Warto zadbać, by miało czas i na naukę i na odpoczynek. - Jeżeli w szkole przez 45 minut siedzimy, to idziemy potem na plac zabaw, żeby tę energię zużyć. Bardzo trzeba zadbać o to, zwłaszcza w tym pierwszym okresie, by ten dzień był ustabilizowany, powtarzalny
Bo to właśnie rytuały i powtarzalność sprawiają, że dzieci mają poczucie bezpieczeństwa, porządku i dobrze sie rozwijają, nie boją się szkoły. Ale problemy dzieci to również te związane z sytuacją w domu. - Dwie osoby dorosłe rozwodzą się, ale zapominają często o tym, że to one się rozwodzą między sobą, ale nie mogą rozwodzić swojego dziecka z drugim rodzicem, ponieważ ten tato, czy mama dalej jest tatą i mamą - zaznacza Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka.

Do Rzecznika Praw Dziecka rocznie trafia blisko 50 tys. spraw rocznie. Jak pokazują statystyki, dzieci coraz częściej znają swoje prawa i potrafią o nich mówić. A więcej o dzieciach już w czwartek o godz. 17:35.