Pełnią ważną rolę w ekosystemie. Ich zadaniem jest nie tylko wytwarzanie miodu, ale i zapylanie roślin. Na przestrzeni wieków ludzie potrafili wykorzystać działalność pszczół. O tym jak prowadzić pasiekę i uzyskiwać z niej dochody uczyli się w Tucholi pasjonaci pszczelarstwa. W Centrum Edukacji Zawodowej dyplomy pszczelarzy odebrało 45 absolwentów kursu zawodowego.

Są wyjątkowo pracowite, a ich działanie ma ogromne znaczenie dla środowiska. Oprócz zapylania roślin, to z pracy pszczół można uzyskać smaczny i zdrowy miód. Prowadzenie pasieki, budowa uli i profilaktyka zdrowia owadów nie jest prosta i wymaga dużego zaangażowania ze strony człowieka. - Trzeba mieć dużo cierpliwości i być pracowitym. Tutaj nie od razu uzyskujemy dochody - trzeba latami zdobywać doświadczenie, by uzyskać jakieś efekty - mówi Paweł Knitter, pszczelarz z Tucholi.

To nie tylko praca, ale przede wszystkim prawdziwa pasja - podkreślają ci, którzy od lat zajmują się pasiekami. Takich osób - szczególnie młodych - w tym zawodzie wciąż brakuje. Szansą są nowe kierunki kształcenia, a te cieszą się coraz większym zainteresowaniem. W Tucholskim Centrum Edukacji Zawodowej w zawodzie pszczelarza będzie kształcić się 120 osób. - Nie tylko wiąże się to z modą ale również podniesienie kompetencji i kwalifikacji ludzi którzy się tym na co dzień zajmują. Myślę, że to jest przyczyna tak dużego zainteresowania tym kierunkiem - mówi Witold Smoczyk, dyrektor Tucholskiego Centrum Edukacji Zawodowej.

Uczestnicy kursu zdobywają umiejętności w zakresie prowadzenia produkcji pszczelarskiej. Mogą również dowiedzieć się, jak ważną rolę pełnią w różnych dziedzinach życia. - Przykładowo plaster pszczeli jest tak wytrzymałą konstrukcją, że struktura plastra jest wykorzystywana w budownictwie, wosk pszczeli jest wykorzystywany do produkcji komputerów - mówi dr Piotr Wasilewski , UTP w Bydgoszczy.

Dotychczas dyplomy odebrało 45 absolwentów kursu. Uczestniczyli w nim zarówno mężczyźni jak i kobiety, którzy przyjechali do Tucholi z różnych stron Polski m.in. z Poznania, czy Olsztyna. - Bardzo dużo ciekawostek, innowacji a także otwarcie oczu na to jak może to wyglądać i w jaki sposób można to traktować- pszczelarstwo, żeby to było wydajne i przyjemne dla pszczelarza i środowiska - mówi Błażej Słomiński, absolwent pszczelarstwa.

Oprócz zajęć teoretycznych, uczestnicy mają okazję poznać pracę pszczelarza podczas zajęć praktycznych, odbywających się w pasiekach w różnych częściach regionu.