W Centrum Sztuki Współczesnej odbywa się 8. Star Force. Wśród wielu gwiezdnych atrakcji także gwiazda filmowa, czyli aktor Michael Carter.

Jasna i ciemna strona mocy w jednym korowodzie - to możliwe tylko podczas „Star Force”, czyli ogólnopolskiego zlotu fanów „Gwiezdnych wojen”. - Od wczesnego dzieciństwa grałem w gry, wkręciłem się - wyznaje jeden z uczestników zlotu.

Parada dotarła aż do Centrum Sztuki Współczesnej, gdzie nie brakowało iście galaktycznych atrakcji. Wystawy i modele ze świata „Gwiezdnych wojen” - pomniejszone i w naturalnych rozmiarach, stoiska fanowskie i korespondencyjny pojedynek na najlepszy kostium. - Uszyła krawcowa, ale takie elementy jak hełm się robiły trochę czasu - opowiada jeden z chłopców, przebrany za pilota rebelii.

Prawdziwą gwiazdą... filmową podczas „Star Force” był Michael Carter, który wcielił się w postać Biba Fortuny, majordomusa słynnego Jabby. - Na początku to była zwykła praca, zajęło mi to pięć tygodni i zacząłem robić inne rzeczy, jak każdy profesjonalny aktor. Nigdy nie sądziłem, że rozwinie się to w coś takiego jak tutaj, a ten rozwój się nie kończy, tylko postępuje rok za rokiem. To prawdziwy kult - przyznaje.

Bo dla wielu osób „Gwiezdne wojny” to zdecydowanie więcej niż film. Przez 40 lat z sagą rosły całe pokolenia. Filmowi bohaterowie dla wielu byli idolami, a dla części także... autorytetami. - Ja mam słabość do Luke’a Skywalkera. Wychował się na pustyni i był fajny - zdradza Rafał Frąckiewicz, organizator zlotu z Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej.

Zdaniem socjologów, poszukiwanie właśnie wzorów do naśladowania, także w nierzeczywistym świecie, jest u ludzi czymś naturalnym, a świat „Gwiezdnych wojen” jest pełen postaci, które można naśladować. - Lubimy walkę dobra ze złem, to jest zawsze dychotomia tych dwóch elementów. Natomiast warto powiedzieć, że bohaterowie się zmieniają i teraz bardziej nadaje im się ten rys człowieczy - ocenia Magdalena Nowak-Paralusz, socjolog z Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu

A nowych bohaterów, jak zwykle, dostarczy zapewne kolejna, już ósma część galaktycznej sagi. „Gwiezdne wojny: ostatni jedi” - film oczekiwany przez fanów na całym świecie - polską premierę będzie miał 14 grudnia.