Bydgoskie Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego wzbogaciło się o nowy, cenny obraz swojego patrona. Jest to praca zatytułowana „Lirnik", wykonana w technice pastelu w roku 1901. Jej pozyskanie od prywatnego kolekcjonera było możliwe dzięki dotacji Ministra Kultury i dziedzictwa Narodowego. W czwartek w Domu Leona Wyczółkowskiego na Wyspie Młyńskiej odbyła się uroczysta prezentacja nowego nabytku.

Gorące brawa powitały odsłonięcie najnowszego zakupu. Bo też jest się z czego cieszyć. Obraz powstały w czasie blisko 10-letniego pobytu malarza na Ukrainie jest nie tylko cenny, ale bardzo rzadki pod względem tematyki. Motyw niewidomego lirnika w twórczości Wyczółkowskiego pojawia się bowiem sporadycznie. - Temat ten niezwykle ważny, bo ma treści symboliczne, bo jest związany z okresem ukraińskim, związany jest z legenda z postacią lirnika, czyli ślepca, który wędruje przez lasy, bory, śpiewa, gra na lirze i opowiada historie związane z narodem, bohaterami - wyjaśnia Ewa Sekuła-Tauer Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

Postać lirnika, wędrującego od wioski do wioski i przekazującego poezję czy pieśń, była w tamtych czasach bardzo częstym obrazem zwłaszcza na Ukrainie. Brodaty starzec ubrany w czerwony płaszcza z granatowymi mankietami, w jednej ręce trzyma kij, drugą szuka po omacku przed sobą drogi. To bez wątpienia postać symboliczna ukazująca poszukiwanie drogi z sytuacji bez wyjścia. - Ten ślepy lirnik; ten, który opiewa bohaterskie czyny i ten nie widząc bezpośrednio, widzi jak gdyby przeszłość i przyszłość. On wieszczy - tłumaczy Michał F. Woźniak, dyrektor Muzeum Okręgowego im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

To druga w tym roku prezentacja nowego obrazu w bydgoskim Muzeum Okręgowym . Wcześniej zakupiony został „Baca"- praca o tematyce góralskiej. Kolekcja prac Leona Wyczółkowskiego liczy już w bydgoskim muzeum 727 prac. Dzięki nowym zakupom staje się nie tylko coraz większa ale i różnorodna.

 A czwartkową prezentację uświetniła muzyka w wykonaniu Prestige String Quartet.