Październik to miesiąc świadomości raka piersi. W całym regionie odbywają się wydarzenia edukacyjne i zdrowotne. Do regularnych, profilaktycznych badań i zdrowego trybu życia zachęcają nie tylko lekarze, czy stowarzyszenia, ale również motocykliści.

Każdy sposób jest dobry, by przekonać panie do badań profilaktycznych. Dlatego miłośnicy „dwóch kółek” po raz kolejny zakładają różowe kamizelki. - Warto się kontrolować i warto się badać. Dzięki badaniom i dzięki sprawdzeniu, czy wszystko jest w porządku, okazało się, że nie wszystko jest w porządku, ale dzięki temu badaniu diagnoza została postawiona zdecydowanie wcześniej i mogłam poddać się szybkiemu leczeniu - zdradza jedna z bydgoszczanek. - Żeby przypominać cały czas kobietom, że to chodzi głównie o ich życie. Dla nas jest przyjemnie się spotkać, pojeździć, pogadać. Więc łączymy przyjemne z pożytecznym - dodaje jeden z bydgoszczan.

Organizatorzy akcji zbierali również staniki. Bielizna wesprze m.in. Amazonki. - To chodzi o gest, o symbol, tego, że kobiety robią coś dla innych kobiet. Zbiórka z recyklingu zostanie przekazana Stowarzyszeniu Polskich Amazonek, więc wesprze finansowo kobiety, które przeszły chorobę i już z nią wygrały. A część staników zostanie naprawiona i zostanie wysłana kobietom do Afryki - informuje Żaneta Lipińska-Patalon, Speed Ladies.

Motocyklistów trudno nie zauważyć. Organizatorzy liczą, że kolor różowy zwróci uwagę mieszkańców i będzie im przypominać, że październik to miesiąc walki z rakiem piersi. Dlatego też bydgoskie Centrum Onkologii po raz kolejny zaprosiło mieszkańców na badania profilaktyczne - nie tylko mammografię, ale również ocenę znamion skórnych. Lekarze przekonują, że wcześnie wykryty nowotwór to większe szanse na wyleczenie. - Z profilaktyki coraz więcej osób korzysta, natomiast ciągle dalecy jesteśmy od zadowolenia, ponieważ za mało osób korzysta z takich akcji, za mało osób korzysta z naszej permanentnej działalności, bo przecież na co dzień wykonujemy badania mammograficzne, badania cytologiczne, badania kolonoskopowe w kierunku raka jelita grubego - uświadamia dr n. med. Tomasz Mierzwa z Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

Chore kobiety wspierają i motywują do walki „Amazonki”. Toruńskie stowarzyszenie świętuje jubileusz 25-lecia. Panie przekonują, że w grupie łatwiej zmagać się z chorobą. - Jest rak. I trzeba było robić wszystko, żeby wyzbyć się myśli, że on może nas przezwyciężyć. Trzeba było robić wszystko, żeby tak się stało. W grupie zespole jest zawsze łatwiej - zapewnia Bożena Błaszkiewicz, prezes Toruńskiego Stowarzyszenia „Amazonki”.

A ta grupa liczy już ponad 90 osób. Pod swoje skrzydła biorą m.in. osoby, które dopiero co dowiedziały się o chorobie. Amazonki są przykładem, że chorobę można pokonać. - Będąc teraz na wizycie kontrolnej, spotkałam panią, która miała 38 lat, z guzkami. Była przerażona. Wiadomo: jestem ochotniczką o wielu lat, a więc jej wszystko opowiedziałam, poinformowałam. I po prostu się trochę uspokoiła - opowiada Krystyna Szczech.

Amazonki spotykają się w Toruniu raz w tygodniu. Prowadzą też m.in. dyżury telefoniczne i w szpitalach.