40 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z powiatów dotkniętych sierpniową nawałnicą oraz pięć komend Państwowej Straży Pożarnej z regionu, otrzymało bony paliwowe. To kolejne już wsparcie dla strażaków, którzy pomagali poszkodowanym przez żywioł. Wcześniej były m.in. promesy na zakup sprzętu, agregaty, motopompy czy zestawy ratownicze. Bez sprzętu niesienie pomocy byłoby trudne a nawet niemożliwe. Wartość obecnego wsparcia to ponad 160 tys. zł.

- Okres usuwania skutków nawałnic, gdy przejechaliśmy tysiące kilometrów, cięliśmy tysiące drzew, konarów drzew, jak również zużyliśmy tysiące litrów paliwa - to powodowało, że ponieśliśmy koszty i dzięki temu wsparciu, które otrzymaliśmy obecnie od PKN Orlen SA, możemy chociaż częściowo pokryć te nasze ubytki, ale chciałbym podkreślić, że wsparcie płynie z różnych stron - mówi nadbryg. Janusz Halak, komendant wojewódzki PSP w Toruniu.

- Myślę, że jest to kwestia empatii zarządu PKN Orlen SA, osób, które zarządzają koncernem. Przy tej wielkiej tragedii wykazali się taką odpowiedzialnością biznesową i przede wszystkim ze względu na tą wielką tragedię, która miała miejsce w naszym województwie, pokazali, że te środki finansowe dla tak wspaniałej służby, którą jest Państwowa Straż Pożarna oraz Ochotnicze Straże Pożarne, były to środki absolutnie właściwie wydane - przyznaje Tomasz Molenda, członek zarządu Inowrocławskich Kopalni Soli Solino S.A., Grupa Orlen.

- Szczycimy się wspaniałą organizacją Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. Sprzężenie tych dwóch bardzo ważnych instytucji - z jednej strony zawodowców, z drugiej strony ochotników, bardzo dobrze wyposażonych, przeszkolonych, przygotowanych, doświadczonych w różnego rodzaju akcjach - powoduje, że możemy być spokojni w tych trudnych sytuacjach i możemy na nich bardzo liczyć - podkreśla Mikołaj Bogdanowicz, wojewoda kujawsko-pomorski.