To dopiero początek walki ze smogiem w regionie - tak radni województwa podsumowują przyjęte podczas poniedziałkowej sesji sejmiku programy ochrony powietrza. Jak podkreślają, kolejne działania powinny skupiać się m.in. na wyeliminowaniu nieekologicznego ogrzewania w domach jednorodzinnych.

Złote liście i dymiące kominy - dwa dowody na to, że prawdziwa jesień już nadeszła. Dym może oznaczać jednak także potencjalne zagrożenie dla zdrowia. - Z tego, co słychać, to na Wrzosach jest problem z tym, ale oprócz tego chyba nie jest tak źle mówi jeden z torunian.

Na razie stan powietrza w regionie, według stacji pomiarowych, jest dobry lub nawet bardzo dobry. Najgorzej będzie zimą, kiedy zwiększy się liczba osób dogrzewających mieszkania, a pogoda zatrzyma pyły w powietrzu. Tak było w ubiegłym roku, kiedy normy pyłów pm10 i pm2,5 - przekroczono. Z tego powodu władze województwa były ustawowo zobowiązane, by przygotować programy ochrony powietrza. - Główne cele to oczywiście przede wszystkim zmniejszenie zanieczyszczeń poprzez eliminację systemów, zmianę systemu ogrzewania, podłączenie do ciepłowni - wyjaśnia Małgorzata Walter, dyrektor departamentu środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.

Jak podkreśla zarząd województwa i radni sejmiku, to tylko symboliczny, pierwszy krok w walce ze smogiem. Do poprawy stanu powietrza w regionie konieczne są w przyszłości konkretne, szczegółowe propozycje zmian, które ułatwią mieszkańcom m.in. wymianę pieców na ekologiczne. - Chcielibyśmy zaproponować dla wszystkich miast nowe rozwiązania. Może nie tak drastyczne jak w Krakowie, ale które będą zachęcały do wymiany. Mam na myśli przede wszystkim osiedla domków jednorodzinnych - informuje Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

Takie programy ma przygotować Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. Według zapowiedzi, będą polegały na finansowym wsparciu dla mieszkańców, którzy chcą zmienić sposób ogrzewania na bardziej przyjazny środowisku. - Pomoc przy wymianie poprzez częściowe prewencyjne pożyczki, częściowe umarzanie. Nie ma innego wyjścia, tylko musimy w ten sposób reagować - przekonuje Adam Banaszak, wiceprzewodniczący sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego, Polska Razem.

A reagować trzeba, bo choć smog w Kujawsko-Pomorskiem nie jest tak samo dotkliwy jak np. w Małopolsce, zanieczyszczone powietrze coraz częściej jest problemem największych miast regionu.