Mężczyzna zginął na przejściu dla pieszych w Toruniu, potrącony przez przejeżdżający samochód. Policjanci apelują o szczególną ostrożność na drogach i rozpoczynają akcję „Bezpieczny listopadowy weekend”. Podczas wzmożonych kontroli będą sprawdzać prędkość, sprawność pojazdów i trzeźwość kierowców.

Do wypadku doszło na przejściu dla pieszych przy Placu Rapackiego ok. godz. 5:30. Wówczas 50-kilkuletniego mężczyznę potrącił przejeżdżający samochód. - Kierowca peugeota, 57-latek, jadąc od strony mostu Piłsudskiego, nie zauważył pieszego i uderzył w niego - relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Mężczyzna zginął na miejscu. Interwencję służb medycznych i policji oraz tworzące się z powodu wypadku korki zarejestrowali nasi widzowie. Według wstępnych ustaleń, w czasie zdarzenia, sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu mogła działać w trybie nocnym, z pulsującym żółtym światłem. Okoliczności wyjaśnią toruńscy kryminalni.

W związku ze zbliżającym się Świętem Niepodległości i wzmożonym ruchem na drogach, policjanci w regionie rozpoczęli akcję bezpieczny listopadowy weekend. Funkcjonariusze będą kontrolować prędkość, stan techniczny aut i trzeźwość kierowców.

W związku z coraz niższymi temperaturami o bezpieczeństwo chcą też zadbać drogowcy i służby oczyszczania z regionu, którzy są już przygotowani do akcji "Zima". - Mamy 140 pługów, 80 solarek, 18 tys. ton soli w magazynach, więc można powiedzieć, że jesteśmy przygotowani do zimy. Warto, żeby też kierowcy dostosowali się do warunków, zwłaszcza że w przyszłym tygodniu już te warunki będą oscylowały w okolicach Celsjusza - informuje Tomasz Okoński, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy. - Największą umiejętnością jest to, by potrafić z półgodzinnym wyprzedzeniem wyjechać na ulice, posypać solą, posypać odrobiną piasku, wówczas padający śnieg na sól będzie od razu topniał - zaznacza Piotr Rozwadowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Toruniu.

W kontrolowaniu warunków panujących na drogach, pomaga wprowadzony dwa lata temu tzw. system elektronicznej ewidencji, na które składają się kamery i stacje pogodowe. -Mamy zdecydowanie szybciej i bardziej wiarygodną sytuację na temat tego, jakie warunki pogodowe panują na drogach w regionie. Najczęściej mamy tak, to jest fakt, że ta zima najczęściej dociera szybciej w częściach północno-wschodnich - przyznaje Michał Sitarek, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.

Jesienią i zimą wzmożoną ostrożność powinni zachować sami kierowcy. W ubiegłym roku, w czasie trzydniowego listopadowego weekendu w całej Polsce doszło do ponad 200 kolizji drogowych. W 14 wypadkach zginęły trzy osoby, a 18 zostało rannych. Zatrzymano też 91 nietrzeźwych kierowców.