Wojskowe Zakłady Lotnicze w Bydgoszczy wyposażą Migi-29 w nowoczesne systemy identyfikacji - to kolejne zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej. Przedstawiciele firmy podpisali w Warszawie umowę na 67 mln zł. Dla zakładu to szansa na dalszy rozwój. Pieniądze MON trafią też do bydgoskiej Belmy. Firma weszła w skład konsorcjum, które stworzy prototyp nowego systemu ładunków wybuchowych - ma on zastąpić wycofane już miny przeciwpiechotne. Obie umowy podpisano w siedzibie MON z udziałem wiceministra Bartosza Kownackiego.

To dobre, ale jednak postsowieckie samoloty. Jeden z Mig-29 jest już po liftingu przeprowadzonym w bydgoskich zakładach lotniczych. Myśliwce zyskały nowoczesną awionikę. Pierwsze mapy zastąpiła laserowa platforma, precyzyjnie określająca położenie samolotu w przestrzeni. Teraz maszyny mają zyskać nowoczesny system do identyfikacji "swój-obcy", który pozwala rozróżniać siły własne od przeciwnika. To niezbędny element wyposażenia wszystkich wojsk NATO i kolejne zadanie dla bydgoskiego zakładu zlecone przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

W siedzibie ministerstwa Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 podpisały w piątek umowę z Inspektoratem Uzbrojenia na montaż systemu w samolotach Mig-29. To dla firmy ważny etap w rozwoju. Kontrakt opiewa na 67 mln zł. - To oczywiście jest konkretny wynik biznesowy, ale jednocześnie daje podstawy do dalszych działań, dalszych programów modernizacyjnych przede wszystkim techniki lotniczej - przyznaje Waldemar Topol, dyrektor techniczny WZL nr 2 w Bydgoszczy.

Zadowolona może być także bydgoska Belma. Zakład znalazł sie wśród konsorcjów, które także podpisały w piątek umowę w sprawie programu "Jarzębina - S". To praca badawczo rozwojowa nad systemem ładunków wybuchowych, który ma zastąpić miny przeciwpiechotne. Te, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie mogą być już stosowane. Praca nad systemem trwała kilka lat, teraz ma zostać przedstawiona dokumentacja techniczna prototypu, który zostanie wdrożony do produkcji seryjnej. Belma ma udział w umowie o wartości 15 mln zł - to duże perspektywy na przyszłość. - I Belma, i pozostali konsorcjanci posiadają szerokie doświadczenie w tego typu elementach, które będą składowymi tego systemu. Co daje w przyszłości? Pozytywnie zakończona praca daje kolejne zamówienia - podkreśla Mariusz Bednarski, prezes zarządu Bydgoskich Zakładów Elektromechanicznych Belma SA.

To element unowocześniania polskiej armii, ale także konkretne wsparcie gospodarcze dla firm z Kujaw i Pomorza. - WZL w Bydgoszczy mają ogromne zdolności w zakresie modernizacji i remontów samolotów Mig-29. To jest - można powiedzieć - unikatowa zdolność polskich zakładów porównywalna z tymi, które były zza wschodnią granicą, więc to jest duże osiągnięcie. Tak samo Belma, które są specyficznym zakładem ale mają odpowiednie zdolności - twierdzi Bartosz Kownacki, wiceminister obrony narodowej.

Zakończenie prac nad programem „Jarzębina – S” planuje się na koniec 2019 roku. Z kolei bydgoskie WZL wyposażą w nowy system do identyfikacji wszystkie Migi-29 z Mińska Mazowieckiego. Zakład deklaruje, że gotowy jest włączyć w system także maszyny stacjonujące w Malborku.