Zdaniem działaczy Partii Razem, pomysł Ministerstwa Obrony Narodowej jest marnotrawieniem wspólnych pieniędzy. Jak podają, program ma kosztować w Polsce ok. 2 mld zł. i można by za te pieniądze wesprzeć rodziny.

- W naszym województwie pod opieką żłobkową jest ok. 5,6 proc. dzieci. To jest bardzo mało. W samej Bydgoszczy jest trochę lepiej, ale to jest ciągle 10 proc., natomiast - moim zdaniem - w fatalnej sytuacji są np. Tuchola czy Solec Kujawski. To są ogromne braki, dlatego dlaczego by nie przesunąć środków na naukę strzelania - mówi Karolina Kozłowska z Partii Razem, okręg bydgoski.

Według programu, opracowanego przez MON, w każdym powiecie - poza jedną kompanią Wojsk Obrony Terytorialnej, jedną szkołą średnią prowadzącą klasy wojskowe - ma być również również jedna strzelnica, otwarta dla wszystkich i prowadzona przez samorząd. - Z jednej strony jest to rozwój strzelectwa, rozwój organizacji i postaw proobronnych, ale też jest to możliwość ćwiczenia dla wojska - mówi Michał Dworczyk, wiceminister obrony narodowej.

Program ma obowiązywać od stycznia 2018 roku.