Specjalne strefy ekonomiczne szansą na rozwój małych miast i gmin. W piątek w Brześciu kujawskim wiceminister rozwoju przedstawił założenia nowego programu, który może poprawić sytuację tam, gdzie są największe wskaźniki bezrobocia. A region jest różnorodny. Mamy aglomeracje z wieloma inwestorami i niskim bezrobociem. Ale są też miasta w Kujawsko-Pomorskiem, które przedsiębiorcy omijają. Zapowiadane są ulgi i zwolnienia z podatku dla firm. Przy lokowaniu biznesu ważna jest również infrastruktura. Dwie drogi uroczyście otwarto w gminie Boniewo.

Każdy odcinek nowej drogi to dla gminy wyzwanie, ale też sukces i szansa na rozwój. Dlatego w Boniewie są powody do świętowania. Uroczyście otwarty został 13,5-kilometrowy odcinek drogi przebudowany w ramach programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury oraz 3-kilometrowy odcinek dofinansowany w ramach usuwania skutków klęski żywiołowej. - Takie nawałnice były trzy lata temu. Te rogi musieliśmy naprawiać na bieżąco, bo mieszkańcy by nie dojechali. Czekaliśmy na te pieniądze i się doczekaliśmy - opowiada Adam Ciesielski, przewodniczący Rady Gminy Boniewo.

W sumie w tym roku w gminie Boniewo powstały 23 km nowych dróg. - Z naszych pól wywożone są buraki do cukrowni w Kruszwicy. Gdyby nie utwardzone drogi, to ten wywóz byłby bardzo utrudniony. Te drogi więc dla naszej gminy to jest krwioobieg; zresztą - są dla wszystkich gmin - przyznaje Marek Klimkiewicz, wójt gminy Boniewo.

Dlatego spotkanie w Brześciu Kujawskim z wiceministrem rozwoju zdominował temat dróg. Mieszkańcy i samorządowcy od lat domagają się obwodnicy miasta. - Są tematy, których sami nie jesteśmy w stanie pokonać. Mówimy o drogach transportowych do strefy, która u nas powstaje - nie ukrywa Wojciech Zawidzki, burmistrz Brześcia Kujawskiego.

Chodzi o Brzeską Strefę Gospodarczą, która powstała przy węźle autostrady A1. Kolejne firmy są zainteresowane inwestowaniem na tym terenie. - Strefa pęka w szwach i można powiedzieć, że jest wzorem dla innych stref - zauważa Joanna Borowiak. Posłanka PiS - pochodząca z Włocławka, sąsiadującego z Brześciem Kujawskim – podkreśla, że właśnie ta część województwa była przez lata zaniedbywana, stąd takie problemy chociażby z zatrudnieniem. - Mamy 17 proc. bezrobocia w powiecie włocławskim i obszarze dawnego województwa włocławskiego, 14 proc. bezrobocia we Włocławku. Dlatego tak ważni są dla nas nowi inwestorzy, tak ważne nowe miejsca pracy - zaznacza posłanka Borowiak.

Specjalne Strefy Ekonomiczne, których w kraju jest 14, przyciągają inwestorów przede wszystkim ulgami i zwolnieniami podatkowymi. Ale niedługo cała Polska ma być jedną, wielką strefą ekonomiczną. - Mamy przed sobą nową ustawę, która będzie bardzo mocno wzmacniała małe samorządy, małe i średnie przedsiębiorstwa, które będą mogły inwestować w każdej gminie - uważa Mikołaj Bogdanowicz, wojewoda kujawsko-pomorski.

To część tzw. Planu Morawieckiego. O szczegółach ustawy mówił wiceminister rozwoju. - Brak ograniczeń terytorialnych, skrócenie procesu decyzyjnego do jednego miesiąca, ale także preferencje dla miast mniejszych, średniej wielkości, dla małych miasteczek - wymienia Adam Hamryszczak.

Plan zakłada, że każda gmina będzie mogła stać się strefą inwestycyjną. - Dzięki nowej regulacji, nowym założeniom, szanse na skorzystanie z ulg w podatku dochodowym oraz innych narzędzi otrzymają wszystkie gminy tego województwa, czyli ponad 18 tys. km2 będzie na terenie województwa kujawsko-pomorskiego - informuje Paweł Lulewicz, wiceprezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Celem tych zmian - jak mówią przedstawiciele rządu - jest zrównoważony rozwój gospodarczy. Ustawa ma być wdrożona na początku przyszłego roku.