W regionie coraz więcej przedświątecznych akcji. „Wsiądź do tramwaju, zostań Świętym Mikołajem i pomóż” - to jedna z nich zorganizowana w Toruniu. W specjalnym tramwaju, który kursował po mieście, Akademia Walki z Rakiem Fundacji Światło oraz wolontariusze zbierali pieniądze na leczenie Anny Połeć.

Było wspólne śpiewanie, domowe wypieki, ale przede wszystkim dużo pozytywnych emocji. Przejazd specjalnym tramwajem nic nie kosztował. Pasażerowie, zamiast kasować bilet, mogli wesprzeć działania Akademii Walki z Rakiem. - Warto pomagać innym- mówi jedna z torunianek. - Myślę, że to do ludzi tak przemawia, jest po prostu tak na wesoło i jest w porządku - dodaje inna pasażerka. - Ważne jest, aby o raku mówić i się go nie bać - wtóruje kolejna.

Zbiórka została zorganizowana dla 37-letniej Anny Połeć. Mama dwójki dzieci, od kilku lat zmaga się z chorobą nowotworową. Choć początkowo chemioterapia i radioterapia przyniosły efekty, wkrótce okazało się, że choroba zaatakowała ze zdwojoną siłą. W trudnej walce pojawiła się nadzieja - lek, którego miesięczny koszt to prawie 18 tys. zł. Specjalnie dla chorej piosenkę nagrał Grzegorz Walczak, artysta związany m.in. z zespołem Czaqu. Teraz w akcję włączyli się mieszkańcy Torunia. - Torunianie są bardzo hojni. Świetnie uczestniczą w tej akcji, przede wszystkim zbierają wspólnie na ten cel dla Ani, wspólnie śpiewają, dobrze się bawią, więc bardzo dziękujemy - mówi Monika Kwilińska, wolontariuszka. - Mikołajki to jest taki piękny dzień, kiedy nie tylko możemy szukać prezentów w butach, ale możemy też obdarować kogoś właśnie w ten sposób: złotówką, dwuzłotówką, kolędą , myśleniem i stąd właśnie dzisiejsza akcja - tłumaczy dr Małgorzata Rębiałkowska-Stankiewicz, psychoonkolog, organizatorka akcji.

W akcję chętnie włączyli się wolontariusze oraz pracownicy Hospicjum „Światło”. - Chcemy uwrażliwić ludzi w tym pięknym okresie przedświątecznym; uwrażliwić na innych ludzi: na to, że nie wszystko jest białe czy czarne i że trzeba niekiedy pomóc - uświadamia Janina Mirończuk, prezes Fundacji „Światło”. - Nieszczęście zawsze jest daleko, dopóki nie dotyczy nas samych, więc to przesłanie nam przyświeca: aby wspierać te osoby, które tej pomocy potrzebują - podsumowuje Paweł Trawiński z MZK w Toruniu.

Cała akcja miała również zwrócić uwagę mieszkańców Torunia na problem walki z rakiem.