Odznaczenia, nadawane przez prezydenta Rzeczpospolitej na wniosek prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, wręczono w poniedziałek w Chełmnie. Dziewięć odznaczonych osób to działacze opozycji antykomunistycznej, internowani w stanie wojennym w wojskowym obozie specjalnym w Chełmnie, jednym z kilkunastu w całej Polsce.

„Kępa Panieńska" - to tutaj był obóz, w którym powołani na ćwiczenia przebywali od 5 listopada 1982 do 2 lutego 1983 r. Ponad 300 działaczy opozycji w ciężkich warunkach kopało rowy, odbywało wielokilometrowe marsze z atrapami cementowych min. Byli odłączani od swoich rodzin. Była to inna forma internowania. - Mając żonę i dwójkę małych chłopców, było ciężko, ale dobrnęliśmy i była to nasza satysfakcja, że wywalczyliśmy tą wolną Polskę - przyznaje Roman Szlagowski. - Po falochronie chodzili uzbrojeni żołnierze WSW z karabinami z ostrą amunicją, gotowymi do strzału, więc to naprawdę nie było nam do śmiechu - dodaje Sławoj Kigina.

Niepokorni z całej Polski byli wcielani do wojskowych obozów internowania. W kraju było ich 13, jeden z nich właśnie w Chełmnie. Nikt o tym nie miał się dowiedzieć. - Mieliśmy dużo szczęścia, bo jesteśmy dzisiaj w posiadaniu rozkazów, które polecały zniszczyć całą dokumentację związaną z tym internowaniem - przyznaje Tadeusz Antkowiak, przewodniczący Stowarzyszenia „Chełminiacy 1982".

Dokumentów jest sporo, m.in. rozkazy typowania „rekrutów" głównie z dużych zakładów pracy, podejrzanych o inspirowanie i organizowanie strajków i zajść ulicznych. Te osoby były "specjalnie traktowane". - Internowania, bicie, wyrzucanie z pracy, różnego rodzaju szykany - straszny czas dla Polski, gdzie władza komunistyczna wystąpiła przeciwko własnemu narodowi - podkreśla Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS.

O pamięć o czasach obozowych zabiegają organizacje społeczne. Instytut Pamięci Narodowej z kolei, do upamiętniania nagrodzonych chce zaprosić uczniów szkół ponadpodstawowych. Takie działanie ma się wpisać w przyszłoroczne obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. - Jeżeli znajdzie taką postać spośród tych odznaczonych Krzyżem i Medalem Niepodległości, będzie mógł nakręcić taki 3,5-minutowy film i opowiedzieć losy tego bohatera - wyjaśnia dr Jarosław Szarek, prezes IPN.

A takich bohaterów, którzy nie byli powszechnie znani jest wielu. Do tej pory specjalnymi odznaczeniami zostało uhonorowanych 88 tys. osób.