Bydgoska prokuratora sprawdza, czy w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu doszło do nieprawidłowości. Śledztwo zostało wszczęte po kontroli, jaką w urzędzie przeprowadziło Centralne Biuro Antykorupcyjne. Funkcjonariusze CBA sprawdzali m.in. realizację jednego z projektów wdrażających systemy informatyczne w szpitalach.

Modernizacja i wdrożenie szpitalnych systemów informatycznych o wartości niemal 19,5 mln zł, według funkcjonariuszy, nie wszędzie przebiegła poprawnie. W trzech lecznicach - Kujawsko-Pomorskim Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy, Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu oraz Samodzielnym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Mogilnie - nie wdrożono i nie uruchomiono systemów szpitalnych, a mimo to dokonano odbioru robót, stwierdzając w protokołach prawidłową realizację. - Kolejny z artykułów to ewentualne popełnienie przestępstwa poprzez przedłożenie przez wykonawcę, w celu uzyskania od województwa kujawsko-pomorskiego zamówienia publicznego, nierzetelnego dokumentu dotyczącego okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania zamówienia publicznego - informuje Temistokles Brodowski, rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

W tym samym zawiadomieniu funkcjonariusze wskazali, że urząd nie wyegzekwował od wykonawcy systemów szpitalnych kar umownych z tytułu opóźnionej realizacji zamówienia. - Mamy zastrzeżenia co do tych wniosków. W tej chwili jesteśmy na etapie odwoławczym. Złożyliśmy skargę do WSA co do tych wniosków, że się z nimi nie zgadzamy i myślę, że sąd powinien je rozstrzygnąć - wyjaśnia Marek Smoczyk, sekretarz województwa kujawsko-pomorskiego. Kontrola CBA odbyła się we wszystkich Urzędach Marszałkowskich w Polsce. Trwała dziewięć miesięcy, do marca tego roku. Skontrolowano blisko 100 projektów. CBA złożyło 16 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.