Brakuje rodzin zastępczych. Ci, którzy zdecydowali się na stworzenie takiej rodziny, mogą skorzystać ze wsparcia i pomocy specjalistów, m.in. z programu "Rodzina w Centrum" współtworzonego przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Toruniu. O tym, jak funkcjonuje ten program, rozmawiano we wtorek podczas Forum Pomocy Społecznej.

Beata Byczek wraz mężem tworzą rodzinę niezwykłą. Dzięki temu, że są zawodową rodziną zastępczą, mogą pomóc tym dzieciom, które ciepła rodzinnego najbardziej potrzebują. - Dziecko, które przychodzi do rodziny zastępczej, z reguły odbierane jest - niestety - w asyście policji, pogotowia, w niesprzyjających warunkach dla dziecka. Bo to są dzieci i małe, i starsze, natomiast już w tym momencie to dziecko doświadcza jakiejś traumy - przyznaje Beata Byczek.

A takich sytuacji jest wiele. - Kontakty z rodziną biologiczną, czasem bardzo trudne kontakty, szczególnie na początku - po umieszczeniu dzieci w pieczy rodziny zastępczej - bardzo nasze rodziny zastępcze przeżywają; kontakt szczególnie z matką, ojcem, którzy krzywdzili dzieci, które trafiły do pieczy - uświadamia Ewa Wirosławska, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Chełmnie.

Na status zawodowej rodziny mogą liczyć osoby wcześniej przeszkolone i przygotowane do przyjęcia dzieci w różnym wieku i z różnymi problemami. Takich rodzin ciągle brakuje. W województwie kujawsko-pomorskim jest ich 111, a wciąż 30% dzieci bez opieki przebywa w placówkach opiekuńczych. Tym, którzy zdecydowali się na stworzenie rodziny zastępczej naprzeciw wychodzi projekt "Rodzina w Centrum", który zapewnia kompleksowe wsparcie. Rodziny mogą skorzystać z pomocy specjalistów w dziedzinach poradnictwa terapeutycznego, wsparcia prawnego, psychiatrycznego oraz pedagogicznego. - Rodziny na początku miały opory, jeżeli chodzi o skorzystanie z naszego wsparcia. Było to trudne, a później się przekonały do projektu, przekonały się do specjalistów - opowiada Magdalena Talar, koordynator projektu "Rodzina w Centrum" z MOPS Bydgoszczy.

Projekt ten jest skierowany również dla tych rodzin, które przeżywają trudności opiekuńczo-wychowawcze. - Samorząd województwa wyszedł z inicjatywą i zaprosił do współpracy wszystkie powiatowe centra pomocy rodzinie z naszego regionu oraz wszystkie miejskie ośrodki pomocy społecznej. Wszyscy to wyzwanie podjęli i powstało jedno wielkie przedsięwzięcie - wyjaśnia Adam Szponka, dyrektor Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Toruniu.

Ale na pomoc mogą liczyć również seniorzy, dla których z inicjatywy ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej zostały stworzone programy "Senior+" oraz "Opieka75+". Seniorzy z małych gmin mają być objęci większym wsparciem opiekuńczym oraz specjalistycznym. - Statystyki pokazują, że tych osób wymagających opieki jest coraz więcej. Co roku ta liczba wzrasta i to dosyć znacznie, ponieważ wydłuża się nam rok życia, a jednocześnie mamy brak rodzin wielopokoleniowych. W związku z powyższym te osoby potrzebują takiego wsparcia - podkreśla Dorota Hass, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego.

Projekt ma kosztować 137 mln zł. W domach dziennego pobytu dla seniorów w całej Polsce na koniec tego roku ma pojawić się ok. 7 tys. miejsc dla osób starszych.