Symboliczne pożegnanie basenu przy ul. Bażyńskich w Toruniu. Nie brakowało wodnych atrakcji dla dzieci i dorosłych. Z nostalgią początki pływalni wspominali jej budowniczowie.

Przez lata wiernie służył mieszkańcom, ale już wkrótce zostaną po nim tylko mile wspomnienia. Mieszkańcy Torunia pożegnali "elanowski" basen przy ul. Bażyńskich. W uroczystej rozbiórce wzięły udział osoby, które przed laty były przy jego otwarciu. - Pamiętam ten dzień, kiedy było to otwierane oczywiście. Była pompa, było wesoło, była zabawa, był mecz w piłkę wodną, którego chyba nikt z uczestników nie zapomni - naprawdę atrakcyjny i emocjonujący - wspomina Aleksander Małysz, były główny inżynier budowy basenu.

Piątkowa rozbiórka była symboliczna, a na mieszkańców czekały liczne atrakcje. Dzieci i dorośli mogli wziąć udział w otwartych lekcjach pływania organizowanych przez toruńskie kluby pływackie oraz w zajęciach gimnastycznych na basenie. Można też było zwiedzić miejsca na co dzień niedostępne, takie jak maszynownia. - 20 lat temu chodziłem z dziećmi na ten basen, takie są moje wspomnienia. To był rok 88., 89., 90. - opowiada Aleksander Dybiński, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Jest już nowy projekt basenu. Ma powstać w tym samym miejscu i bryłą nawiązywać do poprzedniego budynku. Zaprojektowała go szczecińska grupa architektów. Nowy basen będzie wielopoziomowy i znajdą się w nim sauny i boiska oraz otwarte kąpielisko. Mieszkańcy będą mogli w nim popływać za dwa lata.