W poniedziałek późnym popołudniem doszło do tragedii w miejscowości Święte: zginęło dwóch kursantów nauki jazdy. Nad ranem osiem osób zostało poszkodowanych w zderzeniu busa z autobusem w miejscowości Tryl. Doszło też do kilku kolizji. Policja apeluje o ostrożność. Zwłaszcza, że na drogach ślisko, a w nocy i w środę ma padać marznąca mżawka.

Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło w poniedziałek po godz. 17.00 na drodze krajowej 91 w okolicy miejscowości Święte. - Z nieustalonych na razie przyczyn kierujący toyotą yaris zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z jadącym z przeciwnej strony ciężarowym MAN- em. W wyniku tego wypadku dwie osoby zginęły na miejscu - relacjonuje asp. szt. Marek Rydzewski z Wydziału Prewencji KPP w Świeciu. To 18- i 34-letni kursanci. Autem kierował młodszy z mężczyzn. Instruktor, który siedział obok kierowcy, z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Kierowca tira nie odniósł obrażeń.

W tym samym czasie na ul. Tucholskiej w Świeciu doszło do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem trzech aut osobowych i dwóch ciężarowych. Dwie osoby zostały zabrane do szpitala. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że ciężarowy MAN, który dojeżdżał do sygnalizacji świetlnej, nie zatrzymał się i uderzył w opla astrę. Jak domino, kolejne auta, które zatrzymały się przed przejściem, zostały uszkodzone.

Osiem osób trafiło natomiast do szpitala w wyniku wypadku, do którego doszło we wtorek rano na drodze powiatowej 1219 w miejscowości Tryl. Kierowca busa najprawdopodobniej stracił kontrolę nad pojazdem, wpadł w poślizg, zderzył się z jadącym z naprzeciwka autobusem PKS, a następnie zjechał do rowu i tam stanął w ogniu. Podróżujący busem zdążyli uciec zanim doszczętnie spłonął. - W autobusie znajdowały się, obok kierowcy, cztery osoby, które nie odniosły żadnych obrażeń. W busie znajdowało się osiem osób i wszystkie osoby zostały zabrane do szpitala: jedna z połamanymi kończynami, reszta podróżujących z ogólnymi potłuczeniami - informuje kpt. Tomasz Sadecki z Komendy Powiatowej PSP w Świeciu.

Do wypadku mogła przyczynić się śliska nawierzchnia. Ale też gęsta mgła, która pojawiła się nad ranem w tym miejscu. Jak informuje Powiatowy Zarząd Dróg w Świeciu, piaskarki pracowały w kilku punktach na terenie powiatu. - W miejscu drogi 1219C, w miejscowości Tryl, piaskarka była w trakcie prac - zapewnia Adam Meller, dyrektor PZD w Świeciu. „Zdążyła posypać przed wypadkiem?” - pytamy. - Prawdopodobnie nie - mówi szef świeckiego PZD.

Pogoda w ostatnich dniach sprzyja wypadkom. Policja apeluje o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Apelujemy do kierowców, do użytkowników dróg, aby uważali na warunki drogowe - szczególnie rano - kiedy występujące lokalne oblodzenie na drogach, szadź, powodują, że droga hamowania się wydłuża i łatwiej jest stracić kontrolę na pojazdem - kończy asp. szt. Marek Rydzewski.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego ostrzega, że w nocy i w środę w ciągu dnia pojawią się opady marznącego deszczu lub mżawki, które mogą powodować gołoledź.