Cały region znalazł się we wtorek pod śniegiem - od takich widoków już odwykliśmy. I od razu rozpoczęły się kłopoty na drogach. Doszło do wielu stłuczek i wypadków, kierowcy muszą zwolnić. Na trasy wyjechały pługi, solarki i piaskarki. Synoptycy zapowiadają, że w regionie może padać przez kilka kolejnych dni.

To pierwsze tej zimy tak intensywne opady śniegu w regionie. Na ulicach szybko utworzyła sie gruba warstwa rozjeżdżonego śniegu. Do godz. 14.00 doszło do 89 kolizji i wypadków ,najwięcej w powiecie bydgoskim. Na krajowej „piątce” między Wąsoszem a Dąbrówką Słupską fiat ducato wpadł do rowu, blokując fragment drogi w kierunku Bydgoszczy. Do kolizji dwóch pojazdów doszło na trasie Kcynia- Nakło: opel astra zderzył się z lawetą, która wjechała do rowu. Kierowca opla trafił do szpitala. Późnym popołudniem na krajowej „dziesiątce” w Ślesinie” tir wpadł do rowu, trzeba był przeładować towar z naczepy i potem wyciągnąć na drogę ciężarówkę. Na autostradzie A1 natomiast, między węzłami Kutno i Kowal, samochód dostawczy uderzył w barierki. Jedna osoba ranna, została odwieziona do szpitala. Jeden pas A1 w kierunku Gdańska był zablokowany kilka godzin.

Kierowcy od rana narzekali na nieodśnieżone drogi. - Trzeba uważnie przede wszystkim jeździć, patrzeć, co jest na drodze. Ja jestem trzy-cztery godziny „w plecy”, jeśli chodzi o czas pracy, bo jestem kierowcą. Fatalnie oceniam. Nie widziałem jeszcze żadnego pługu ani „odśnieżarki” - mówi Bartosz Chojnacki, kierowca. - Trzeba jeździć ostrożnie, bezpiecznie i wolniej, nie hamować. Jest ciężko jeździć. Podejrzewam, że jak przestanie sypać, to będą odśnieżać. Chodniki są zasypane - dodaje inny kierowca.

Trudne warunki panowały na głównej trasie w kierunku Poznania, ale także w Inowrocławiu... i Rypinie. Na drogach wojewódzkich pracowało 50 pługów, solarek i piaskarek, 100 kolejnych wyjechało na drogi krajowe. Jak zapewniali nas drogowcy, w przypadku intensywniejszych opadów śniegu w teren wyjedzie nawet 120 jednostek. - Mamy też zgromadzone zapasy soli w 25 punktach na terenie województwa. Od poniedziałku informowaliśmy kierowców, że ten opad nadejdzie i że te pojazdy, które wyjadą na drogi będą musiały liczyć się z tym, że podróże zajmą więcej czasu - informuje Michał Sitarek, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Jak ostrzegają synoptycy, trudne warunki atmosferyczne mogą nas w najbliższym czasie zaskakiwać. Szczególnie niebezpieczne są temperatury w okolicach zera , bo wówczas na drogach jest bardzo ślisko. - Zima w naszym klimacie jest z reguły taka zmienna: trochę odwilży, trochę mrozu, trochę mrozu i takie zmiany w pogodzie, nie - że spadnie śnieg, chwyci mróz i trzy miesiące trzyma, to nie jest normalne u nas, ale właśnie taka przeplatanka, atak zimy i tej odwilży - wyjaśnia Rafał Maszewski, synoptyk, pogodawtoruniu.pl.

Śnieg może jeszcze spaść w tym tygodniu, dlatego ci, którzy nie wymienili jeszcze opon na zimowe, powinni to zrobić jak najszybciej. Policja apeluje o ostrożność i bezpieczną jazdę.