Paweł Wojciechowski wygrał międzynarodowy mityng w skoku o tyczce w Szczecinie. Reprezentant bydgoskiego Zawiszy wynikiem 5,78 m wypełnił minimum kwalifikacyjne na halowe mistrzostwa świata.

Udana próba na 5,78 m dała Pawłowi Wojciechowskiemu oczekiwany wynik, uprawniający do startu w marcowych HMŚ. Podczas niedzielnych zawodów w Szczecinie tyczkarz Zawiszy próbował jeszcze zaliczyć 5,85 m, jednak tego dnia było to zbyt wysoko. Strącenia poprzeczki na tej wysokości Sama Kendricksa ze Stanów Zjednoczonych i nieudane ataki na 5,91 m Kanadyjczyka Barbera przyniosły Polakowi zwycięstwo w konkursie. - Ten skok wygląda obiecująco. To jeszcze nie jest dobry, najlepszy skok. Mnie to kosztowało sporo nerwów to skakanie bez minimum. Dzisiaj poczułem, jakby mi spadł kamień z serca - cieszy się Paweł Wojciechowski.

Drugim z zawiszan był Karol Pawlik. 23-latek skoczył 5,46 m i jest to jego najlepszy wynik sezonu. - Teraz myślę co dalej. Mamy tydzień do mistrzostw Polski. Mam nadzieję, że się przygotuję, wyeliminuję błędy i będziemy wysoko skakać - obiecuje Karol Pawlik.

W rywalizacji kobiet dominowały tyczkarki zza granicy. Zwyciężyła Angelika Moser ze Szwajcarii. Kamila Przybyła z Zawiszy z wynikiem 4,11 m zajęła czwarte miejsce. Rekord życiowy ustanowiła Victoria Kalitta. 16-letnia juniorka bydgoskiego klubu skoczyła 3,91 m.