Mieszkańcy bydgoskiego Łęgnowa chcą pilnej pomocy w usuwaniu zanieczyszczeń, jakie przedostają sie z terenu byłych Zakładów Chemicznych Zachem. Woda w studniach jest skażona i nie nadaje sie do użytku, a cały teren uznano za rejon katastrofy ekologicznej. W piątek przedstawiciele mieszkańców spotkali się z sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera Pawłem Szrotem, który obiecał zająć się tym problemem.

Fenole i toluen to główne substancje, które odkryto w wodzie w Łęgnowie. Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej prowadzili badania, w wyniku których teren osiedla Łęgnowo Wieś został uznany za obszar katastrofy ekologicznej. Woda z przydomowych studni nie nadaje się do picia. - Dzięki mieszkańcom, którzy udostępnili AGH swoje studnie anonimowo do badań, na dziś mamy tak zatrważające wyniki Tak, jak mówił pan Bogdan, nawet naukowców one szokują. Oni się spodziewali, że nie jest dobrze, ale nie wierzyli, że jest tak źle - opowiada Renata Włazik, mieszkanka Łęgnowa.

Mieszkańcy Łęgnowa pojechali w piątek do Warszawy. Bydgoszczanie o swojej sytuacji rozmawiali z Pawłem Szrotem, wiceministrem z Kancelarii Premiera. W spotkaniu uczestniczyli również naukowcy z AGH. - Za chwilę te zanieczyszczenia dojdą do Wisły i to nie tylko Bydgoszcz, mieszkańcy Bydgoszczy, ale pół Polski będzie skażone. Dlatego pan minister przy nas wydał od razu dyspozycje do swoich podległych urzędów: do ministra środowiska, do MSWiA, czyli do pana wojewody - informuje Bogdan Dzakanowski, radny Bydgoszczy.

- Uzgodniłem z delegacją, że podejmę pewne działania wyjaśniające na początek. Ja wiem też, że w sprawę zaangażował się Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To są przygotowane pewne pisma. W tym momencie nie chciałbym uprzedzać faktów. Jeśli i kiedy je przekażemy, to mieszkańcy na pewno zostaną poinformowani - deklaruje Paweł Szrot, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

W Łęgnowie skażone są zarówno wody podziemne, jak i powierzchniowe. Powodem zanieczyszczenia jest działalność dawnego Zachemu. Substancje wciąż są źródłem zanieczyszczeń. Mieszkańcy Łęgnowa obecnie zbierają podpisy pod petycją do Rady Miasta Bydgoszczy o przywrócenie darmowej wody dla mieszkańców osiedla. - My tą wodę darmową mieliśmy wcześniej uchwałą prezydium Rady Wojewódzkiej. To było związane z częściowym skażeniem wód gruntowych już wcześniej, w latach 70. Z chwilą likwidacji Zachemu ta woda została nam zabrana. Musimy w tej chwili ponosić koszty dostarczania wody do mieszkańców - twierdzi Julian Paczewski, wiceprzewodniczący Rady Osiedla Łęgnowo-Wieś. - W takiej sytuacji, w ocenie Regionalne Dyrekcji Ochrony Środowiska, mieszkańcy mają prawo do bezpłatnej wody oraz mogą w każdej chwili dokonać zgłoszenia szkody w środowisku z tytułu zanieczyszczeń zatwierdzonych przez AGH w ich indywidualnych studniach - dodaje Magdalena Wajchert z Wydziału Szkód w Środowisku RDOŚ w Bydgoszczy.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podejmie działania związane z ograniczeniem rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń. Plan tzw. remediacji dotyczy skażonego obszaru Łęgnowa i rejonu dawnych Zakładów Chemicznych. Przeznaczonych na to zostanie blisko 100 mln zł.