Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew dobrze zaprezentowali się w programie dowolnym i obronili 14. miejsce w rywalizacji par tanecznych podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. „Wszystko poszło dokładnie tak, jak chcieliśmy” – zapewniają podopieczni Sylwii Nowak-Trębackiej. Złoto dla kanadyjskiego duetu Tessa Virtue i Scott Moir.

Dla Natalii Kaliszek i Maksyma Spodyriewa to był udany debiut w zimowych igrzyskach olimpijskich. Nasi łyżwiarze zaprezentowali dwa dobre programy i zajęli w rywalizacji par tanecznych 14. miejsce. Z łącznej noty 161, 35 pkt. są bardzo zadowoleni, bo poradzili sobie nie tylko z presją. - Mieliśmy na treningu mały upadek i nie najlepiej się czułam. Przez cały program czułam, że mam dużo sił, ale jak już skończyliśmy, to było zbieranie z podłogi nóg, sił i wszystkiego, ale byłam bardzo zadowolona. Bardzo, bo daliśmy z siebie wszystko - zdradza Natalia Kaliszek. - Wszystko poszło dokładnie tak, jak chcieliśmy. Miałem w połowie małe zachwianie i dużo sił mnie to kosztowało, żeby się utrzymać. O każdy element walczyliśmy jak o ostatnią szansę w życiu i myślę, że nam się to udało - dodaje Maksym Spodyriew.

Nasi reprezentanci zatańczyli na miarę możliwości. Zabrakło rekordów życiowych, ale uniknęli za to poważnych błędów. 14. miejsce należy uznać za sukces; tym bardziej, że startują wspólnie od zaledwie trzech lat. Jak na parę taneczną to niezwykle krótko. - Przez ten krótki czas jak jeździmy z Maksem, to jest dla nas bardzo duże osiągnięcie. Samo to, że tu jesteśmy, to dla nas spełnienie marzeń - zapewnia Natalia Kaliszek.

Dla łyżwiarzy Axla Toruń sezon jeszcze się nie skończył. Przed nimi mistrzostwa świata w Mediolanie, gdzie postarają się o miejsce w czołowej dziesiątce.