Wiceprezes MLKS Krajna Sępólno Krajeńskie trafił na trzy miesiące do aresztu. Prokuratura postawiła mu zarzut molestowania seksualnego nieletnich. Klub Krajna zawiesił Piotr R. we wszystkich zajmowanych do tej pory funkcjach. Zabezpieczono też komputer podejrzanego. Grozi mu kara do 12 lat więzienia.

Piotr R. pracował z dziećmi od 12 lat. Prowadził treningi w sekcjach sportowych także z najmłodszymi osobami, zaledwie kilkuletnimi. Te kontakty od kilku tygodni sprawdzała prokuratura. Mężczyzna miał molestować dwie dziewczynki poniżej 15. roku życia: pierwszą od stycznia 2010 do połowy sierpnia 2016 roku a drugą od lutego do marca 2015. - Przede wszystkim przesłuchano świadków w sprawie, w szczególności dwie osoby małoletnie pokrzywdzone przed sądem, gdyż zgodnie z procedurą tak to powinno wyglądać. Po czym, po uzyskaniu opinii psychologicznej potwierdzającej wiarygodność tych małoletnich świadków, doszło do przedstawienia zarzutów - informuje Zygmunt Wędzicki z Prokuratury Rejonowej w Tucholi.

Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. Prokuratura zabezpieczyła komputer podejrzanego. Trwa analiza zawartych na nich danych pod kątem materiałów o treści pedofilskiej. Piotr R. zostanie przebadany przez lekarza seksuologa oraz lekarza psychiatrę. - Musimy przede wszystkim zbadać stan zdrowia psychicznego podejrzanego oraz dążyć do ustalenia, czy istotnie mamy do czynienia z pedofilem - dodaje prokurator Wędzicki.

Na posiedzeniu zarządu Miejskiego Ludowego Klubu Sportowego Krajna, Piotr R. został zawieszony we wszystkich sprawowanych funkcjach: wiceprezesa, kierownika sekcji oraz trenera. - Nie było żadnych sygnałów dochodzących od zawodników czy też od rodziców, od kibiców czy od mieszkańców okolicznych miejscowości, czy też Sępólna Krajeńskiego - zapewnia Radosław Lipiński, prezes MLKS Krajna Sępólno Krajeńskie.

Piotr R. nie przyznaje się do winy. Grozi mu kara 12 lat pozbawienia wolności.