Wady słuchu stały się chorobą cywilizacyjną. Już 40 proc. Polaków ma tego typu problemy. Zwykle pojawiają się one wraz z wiekiem, ale coraz częściej dotyczą też dzieci i młodzieży. Zaburzenia słuchu wpływają na codzienne życie, dlatego tak ważne jest, by ich nie lekceważyć. W ostatnich dniach mieszkańcy regionu mięli okazję do wykonania bezpłatnych badań.

Najpierw przestaje się słyszeć kapiącą z kranu wodę czy szum liści. Z czasem prosi się rozmówcę o powtórzenie pytania. Niepokojących sygnałów może być więcej. - Czasem trzeba bardziej „pogłośnić” telewizor, ale wolę sobie sprawdzić co jakiś czas, czy jest wszystko dobrze, przebadać się - mówi Piotr Buza.

Profilaktyczne badanie potwierdziło, że słuch jest dobry. Ale pacjent dowiedział się, że źle czyści uszy. „Nie używa pan może patyczków?” – pyta badająca. - Używam - odpowiada pacjent. „No właśnie. To jest przewód w okolicy błony bębenkowej - zaczerwieniony - wyjaśnia lekarka.

To jeden z najczęściej popełnianych błędów. Lekarze radzą, by - zamiast patyczków - używać ciekłej parafiny. Z takich porad i bezpłatnych badań mieszkańcy regionu mogli skorzystać w Ciechocinku i Toruniu. Zarówno w tradycyjnych gabinetach lekarskich, jak i w gabinetach na kółkach. Mobilne centra słuchu stanęły między innymi przy Urzędzie Marszałkowskim i CKK Jordanki. Nieprzypadkowo. To właśnie tu, podczas forum gospodarczego prof. Henryk Skarżyński odebrał tytuł ambasadora 25-lecia Welconomy. Twórca Światowego Centrum słuchu pracuje teraz nad krajową siecią teleaudiologii. Badania i rehabilitacja na odległość to - zdaniem lekarza - przyszłość medycyny. - Chcemy, żeby współczesna telemedycyna, w dziedzinie otolaryngologii, audiologii i foniatrii, była możliwa do zrealizowania w domu pacjenta - nie ukrywa prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach.

Poszukiwanie nowych rozwiązań to konieczność bo osób z zaburzeniami słuchu przybywa. Problemy ze słuchem ma już 40 proc. Polaków. - Problem niedosłuchu jest coraz powszechniejszym problemem. I dotyczy wszystkich grup wiekowych. W przypadku dzieci jest to najczęściej niedosłuch odwracalny, przewodzeni owy, związany z zapaleniem ucha. Wraz z wiekiem pacjenci najczęściej mają problem z niedosłuchem odbiorczym i jest to niedosłuch nieodwracalny - tłumaczy Ewa Tomanek, Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu, Światowe Centrum Słuchu w Kajetanach.

Wpływ na te problemy mają wiek i przebyte choroby. Ale także hałas, który atakuje na ulicach, w kinach, podczas zakupów, w klubach czy pracy. - Kiedyś pracowałem w hałasie. Maszyny były. I lubię słuchać muzyki w słuchawkach. I to jest teraz pewnie przyczyna tego mojego słuchu - przyznaje Tadeusz Słowiński.

Zaburzenia słuchu często rozwijają się przez wiele lat, zanim pacjent zgłosi się po pomoc. Skutkiem takiego zwlekania jest nie tylko wycofanie z życia rodzinnego czy społecznego. Może powodować też zaburzenia pamięci.