Wojewoda, samorząd województwa, działacze związkowej i rolniczej Solidarności, a także Instytut Pamięci Narodowej oraz bydgoscy muzycy włączyli się w przygotowanie uroczystości. To właśnie w Bydgoszczy, w marcu 1981 roku, rolnicy rozpoczęli walkę o rejestrację niezależnych od władzy komunistycznej związków zawodowych. Brakowało żywności i poczucia wolności. Fala strajków rozlała się na cały kraj.

W marcu 1981 roku rolnicy uznali, że nadszedł czas zdecydowanych działań. Zajęli siedzibę Wojewódzkiego Komitetu Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego przy ul. Dworcowej w Bydgoszczy. Przyjechali z całego województwa. Domagali się utworzenia własnego, niezależnego związku zawodowego. Walczyli też o prawo do samostanowienia, o wolność i godność człowieka. - Demokracja nie znosi zamkniętych drzwi, tylko demokracja musi mieć duże forum i drzwi otwarte dla wszystkich - przekonuje Stanisław Mojzesowicz.

Strajk chłopski poparli działacze "Solidarności". Kilka dni później, 19 marca, rolnicze postulaty chcieli przedstawić podczas debaty dotyczącej gospodarki żywnościowej na sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej. Na obrady przyszli razem z grupą rolników. Sesję jednak przerwano, by działaczy opozycji nie dopuścić do głosu. Do akcji wkroczyło ZOMO - funkcjonariusze dotkliwie pobili związkowców. - Ten incydent lokalny rozpoczął poważny kryzys społeczno-polityczny, który objął całą Polskę, odbił się również echem w opinii publicznej zarówno w państwach bloku wschodniego, jak i Europy Zachodniej - wskazuje Edyta Cisewska, naczelnik Delegatury IPN w Bydgoszczy.

Po fali protestów zarejestrowano rolniczą "Solidarność". Od tamtych wydarzeń mija 37 lat. Główne obchody rocznicowe odbędą się 19 marca - mają być wspólnym świętem, organizowanym przez wojewodę, marszałka, przedstawicieli związków zawodowych, bydgoska Delegaturę IPN, w obchody włączą się także bydgoscy artyści. Uroczystości rozpoczną się na ul. Dworcowej w Bydgoszczy. Kamienica, w której 37 lat temu rozpoczął się ogólnopolski strajk chłopski, odzyskała blask. Z kolei historyczna sala Urzędu Wojewódzkiego, w której doszło do pobicia działaczy, otrzyma nową nazwę. - Sala będzie się nazywała "Bydgoskiego Marca 1981 roku” Ja uważam, że w końcu ta nazwa jest nadana, jak najbardziej adekwatna do tego miejsca, do sytuacji i do tych wydarzeń, które wspólnie organizujemy - przekonuje Mikołaj Bogdanowicz, wojewoda kujawsko-pomorski.

Tego samego dnia odbędzie się sesja sejmiku wojewódzkiego, na której radni mają przyjąć wspólnie stanowiska odnoszące się do wydarzeń marca '81, jak i '68 roku. Tradycyjnie będą też odznaczenia dla szczególnie zasłużonych działaczy opozycji, w tym złote medale nadawane przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego. - Wśród nagrodzonych, poza osobami indywidualnymi, będzie Organizacja Związkowa "Solidarność" Rolników Indywidualnych - poinformował Zbigniew Ostrowski, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

Wydarzeniem będzie też koncert "Kolęda nocka" Ernesta Brylla i Wojciecha Trzcińskiego w Filharmonii Pomorskiej. - Tę aranżację powierzyliśmy Adamowi Lemańczykowi i to jest tak naprawdę po raz trzeci odkrywana Kolęda Nocka, odkrywana przez trzecie już pokolenie - opowiada Maciej Puto, dyrektor Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy.

Oratorium miało swoją premierę w grudniu 1980 roku w Gdyni, teraz zabrzmi z udziałem bydgoskich muzyków.