Na taką informację fani hokeja w Toruniu czekali przez cały sezon. Zawodnicy Nesty Mires pokonali w wypełnionym po brzegi Tor-Torze Zagłębie Sosnowiec 4:1 i ta wygrana zapewniła im awans do Polskiej Hokej Ligi. „Stalowe Pierniki” wrócą do elity po zaledwie roku nieobecności.

Torunianie rozpoczęli piątkowy wieczorny marsz po ekstraklasę nieco słabiej od rywali, ale gościom nie udało się tego wykorzystać. Pierwszy mały krok w kierunku awansu postawili w 16. minucie po strzale Daniła Orechina, a na sekundy przed końcem tersji wynik na 2:0 podwyższył Bartosz Skólmowski. - Bardzo fajnie. Oby tak do końca meczu - mówił w przerwie Jarosław Dołęga, zawodnik Nesty Mires.
W drugiej tercji torunianie, napędzani dopingiem kibiców, nadal dominowali na tafli. Po raz kolejny dobrą okazję wykorzystał Skólmowski i Nesta Mires prowadziła 3:0. - Dla nas cały czas jest wynik, jak by było 0:0. Gramy swoje, nie zaczynamy się bronić, atakujemy jak w pierwszej i drugiej tercji. Zobaczymy, co pokaże ostatnia tercja, ale będziemy się starać, żeby wynik był po naszej stronie - zapewniał przed decydującymi 20 minutami Daniel Minge, hokeista Nesty Mires.

Ostatnia tercję od bramki rozpoczęli sosnowiczanie, ale to tylko napędziło torunian do dalszej walki. Trafieniem odpowiedział Siemion Garszin i taki wynik utrzymał się do końca spotkania. Nesta Mires pokonała Zagłębie 4:1. Ta wygrana zapewniła drużynie Leszka Minge sukces w finale I ligi 3-1 i awans do Polskiej Hokej Ligi.