Inwestycyjne pudło na jednym z toruńskich osiedli. Zbudowana za 100 tys. zł siłownia zewnętrzna stanęła na boisku do koszykówki. W konsekwencji, zawodnicy chcąc pograć w piłkę, muszą lawirować między urządzeniami a tablicą informującą o inwestycji.

Na boisku w filmie "Kosmiczny mecz" narodziła się legenda koszykówki, Michael Jordan. W Toruniu na osiedlu Na Skarpie w odkryciu młodych talentów przeszkadza tablica stojąca kilkanaście centymetrów od kosza.

"Jak się grało w kosza razem ze znakiem?”- zapytaliśmy. - Szczerze? Beznadziejnie. Dlaczego? Po pierwsze, blokuje tutaj ten znak. Piłka odbija się o ten znak, wybija z rytmu. Z przeciwnikiem jakbym miał walczyć, to odbiłbym się o ten znak - opisuje sytuację użytkownik „kosmicznego” boiska.

Sportowe manewry blokują też urządzenia siłowni zewnętrznej. Zrealizowana w ramach budżetu partycypacyjnego inwestycja warta 100 tys. zł, okazała się jednak nie do końca trafiona. - Ja naprawdę nie mam pojęcia, kto wpadł na taki kosmiczny pomysł, aby postawić tabliczki i urządzenia siłowe tuż pod koszem, bo przecież oczywiście można sobie wyobrazić, że te tabliczki robią czy pełnią funkcję, pełnią rolę sparingpartnera, który stoi nieruchomo. Ewentualnie mogą służyć do tego, aby wybijać się z tych urządzeń i robić wsady - docieka Michał Jakubaszek, radny Prawa i Sprawiedliwości.

Przy braku innego partnera do gry, taki wytrwały i odporny na zmęczenie przeciwnik mógłby się przydać. Zwykle jednak może być przeszkodą. Dlatego amatorzy koszykówki z Torunia zastanawiają się, co wykonawca miał na myśli, stawiając tablice w tym miejscu. - Zbadamy dokładnie sprawę, podejmiemy stosowne działania i jeżeli wina leży tutaj po naszej stronie, to oczywiście zostanie tablica przestawiona, natomiast jeśli nie, to zobligujemy stosowne jednostki czy instytucje do tego, żeby z kolei one sprawą się zajęły - deklaruje Marcin Maksim, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów Urzędu Miasta Torunia.

Przesunięcie znaku może być szansą na koszykarską karierę dla najmłodszych, którzy - być może - pójdą w ślady drużyny rodem z "Kosmicznego meczu".