Skakały przez przeszkody bez jeźdźca, kłusowały i galopowały, a wszystko pod okiem specjalnej Komisji Sędziowskiej. W oddalonej od codziennego zgiełku stajni Jarużyn koło Bydgoszczy, odbył się IV Kujawsko-Pomorski Czempionat Użytkowy Koni Sportowych.

- Jest to czempionat koni użytkowych, w dwóch kategoriach: kategorii koni skokowych i jeżdżeniowych. Mamy tutaj konie 2- i 3-letnie oceniane i zależnie od płci jest odrębna klasyfikacja - wyjaśnia Stefan Wiluś z Kujawsko-Pomorskiego Związku Hodowców Koni.

W tym roku oceny dokonywała międzynarodowa komisja, która szczególną uwagę zwracała na budowę konia, jego typ, chody oraz predyspozycje do wykonywania skoków. - W skład komisji sędziowskiej wchodzi jeden Polak, który komentuje potem na bieżąco ocenę, jest jeden sędzia z Austrii i sędzia niemiecki, który jest jednocześnie opiekunem kadry narodowej polskich skoczków. Jest to naprawdę najwyższa półka sędziowska, jeśli chodzi o Europę - stwierdza Jacek Soborski ze Związku Hodowców Koni.

Oprócz przyznania czempionatów poszczególnym koniom, organizatorzy postanowili wyróżnić także najlepszego prezentera - osobę, która przygotowywała zwierzę do pokazu.