Jedna z najwybitniejszych polskich kajakarek w historii - Beata Rosolska, postanowiła zawiesić karierę. O swojej decyzji poinformowała za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym. Zawodniczka planuje powiększenie rodziny.

Dla Beaty Rosolskiej (znanej pod panieńskim nazwiskiem Mikołajczyk) to nie była łatwa decyzja. Podobną podjęła po igrzyskach w Rio de Janeiro, gdzie wywalczyła trzeci olimpijski medal. Wówczas rozbrat z kajakami nie był długi. Do rywalizacji wróciła bowiem w kolejnym sezonie, w którym sięgnęła między innymi po trzy medale mistrzostw Europy. Teraz ponownie zawiesza swoją karierę. - To nie jest definitywny koniec. To zawieszenie kariery. Potrzebuję czasu, aby się wyleczyć, aby zostać mamą i mam nadzieję, że zdążę wrócić do igrzysk w Tokio. Tego bym sobie życzyła i życzy mi bardzo dużo osób, natomiast jak wyjdzie, to czas pokaże - wyznaje trzykrotna medalistka igrzysk olimpijskich

Zawieszenie kariery nie oznacza jednak całkowitego odcięcia się od kajakarstwa. Beata Rosolska zapewnia, że będzie obecna na torach regatowych, ale w roli kibica. - Bez tego środowiska byłoby mi ciężko. Myślałam, do któregoś momentu, że się uda, wróciłam do grupy w styczniu. Organizm dalej pokazuje, to co bym chciała widzieć i dalej mnie zaskakuje. Ale jeżeli mam wybierać między czwartym medalem olimpijskim a powiększeniem rodziny, to bez względu chciałabym mieć rodzinę. Do medalu się nie przytulę - nie ukrywa.

Przerwa, a nie koniec kariery. To ważne stwierdzenie pozwala kibicom wierzyć, że szczęśliwa Beata Rosolska już jako mama dopisze do swojego dorobku jeszcze nie jeden medal.