43-latek z Torunia ma zarzuty czerpania korzyści majątkowych z uprawiania przez inne osoby nierządu, groźby, rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz zmuszania świadka do odwołania zeznań. Sąd aresztował go na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi od 3 do 15 lat więzienia.

Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu od pewnego czasu mieli podejrzenia, że wspomniany 43-latek może łamać prawo. Trzeba było jednak zebrać wystarczającą ilość dowodów, aby móc je przedstawić prokuratorowi. W środę policjanci doprowadzili zatrzymanego mężczyznę do Prokuratury Okręgowej Toruniu. Tam prokurator przedstawił mężczyźnie zarzuty.

Podejrzany usłyszał osiem zarzutów. Pięć z nich dotyczyło czerpania korzyści majątkowych z nierządu, gdzie w dwóch przypadkach groził swoim ofiarom, żeby je do tego zmusić. W jednym przypadku, wraz z innymi osobami, groził także ofierze, że ją ośmieszy publicznie w celu zmuszenia ją do wypłacenia pieniędzy i przekazania mu ich. Zarzucono mu również dokonanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia na pewnym mężczyźnie, którego okradł z pokaźnej sumy pieniędzy oraz groził jednemu ze świadków w celu zmuszenia go do odwołania zeznań obciążających jego osobę.

Nazajutrz policjanci doprowadzili podejrzanego do sądu ,ponieważ prokurator złożył wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd, po zapoznaniu się z dowodami, zdecydował się aresztować 43-latka na najbliższe trzy miesiące. Tam poczeka na kolejne ustalenia w tej sprawie.

Za wszystkie czyny grozi mu jednak od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.