Piękne sceny miłosne, efektowne walki szermiercze, bogactwo kostiumów i wielka muzyka Sergiusza Prokofiewa ilustrująca opowieść o słynnych kochankach z Werony - tak wyglądała owacyjnie przyjęta premiera baletu ”Romeo i Julia", która otworzyła w sobotę 25. Bydgoski Festiwal Operowy. Ponad trzygodzinny spektakl przygotował zespół Opery Nova, pod kierunkiem kanadyjskiego choreografa Paula Chalmera i batutą Macieja Figasa.

Pochodzący z 1935 roku balet Sergiusza Prokofiewa, niesie z sobą wyjątkowy ładunek emocji widocznych niemalże w każdej scenie. Choćby scenie balu, gdzie dochodzi do pierwszego spotkania Romea i Julii. Od tej pory będę aż do końca walczyć o swoją miłość, którą niszczy śmiertelny konflikt między ich rodzinami. Tańczący tytułowe role Natalia Ścibak i Paweł Nowicki, poprzez swoją młodość i wrażliwość okazali się wyjątkowo wiarygodni.

Twórcy spektaklu przenieśli akcję z XV-wiecznej Werony do elżbietańskiej Anglii, czyli w czasy Wiliama Szekspira, autora dramatu „Romeo i Julia", na kanwie którego powstał balet Prokofiewa. Widać to zarówno w scenografii Diany Marszałek, jak i kostiumach autorstwa Agaty Uchman.

Duże wrażenie na publiczności zrobiły, wyglądające bardzo realistycznie, walki szermiercze, przygotowane pod okiem fechmistrza Sylwestra Zawadzkiego. Legendarny balet Prokofiewa był wielkim wyzwaniem dla orkiestry i tancerzy Opery Nova. Wyzwolił wielkie emocje nie tylko na scenie, ale i wśród widzów, którzy dziękowali za wzruszenia owacją na stojąco.