Trudne tematy dotyczące najmłodszych - Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy zorganizował ogólnopolską konferencję "Dziecko i prawo". W panelach dyskusyjnych biorą udział wybitni eksperci. A rozmawiają m.in. o uzależnieniach wśród młodych ludzi, o dochodzeniu należności alimentacyjnych czy łamaniu praw dzieci w reklamach.

Mały człowiek w dużym świecie. Niemowlę jeszcze o tym nie wie, ale ma już swoje prawa - np. prawo do ochrony wizerunku. A przecież na portalach społecznościowych rodzice często dzielą się zdjęciami swoich pociech. Dzieci mają też prawo do nietykalności, a klaps jest jego łamaniem. Jest też prawo do zdrowia. A przecież są dorośli, którzy palą papierosy w pobliżu najmłodszych. - Palenie, zwłaszcza w samochodach osobowych, ma miejsce. Należy podjąć działania prawne i związane ze wzrostem świadomości społecznej, aby takim praktykom zapobiegać - uważa dr hab. Małgorzata Balwicka-Szczyrba z Uniwersytetu Gdańskiego.

”Uświadamianie społeczeństwa z jednej strony, z drugiej nowe regulacje prawne” - mówią eksperci. Bo otaczająca nas rzeczywistość się zmienia. Podobnie jak zmieniają się dzieci. - W tamtych czasach majątki dzieci były rzadkością. Nie spodziewano się, że może zaistnieć sytuacja, że dziecko nie dość że ma majątek, to ono jeszcze przynosi dochody i to wysokie dochody - zauważa dr hab. Anna Sylwestrzak z Uniwersytetu Gdańskiego.

Dziś dziecięce gwiazdy podbijają sceny, prowadzą blogi, występują w filmach i robią kariery sportowe. Podróżują po świecie i poruszają się w internecie. Zagrożeń jest wiele. Część z nich przedstawili uczestnicy konferencji naukowej UKW „Dziecko i prawo". - Chodzi nam o to, aby podkreślać różne ważne - z perspektywy rodziny, dziecka - tematy. Znajduje to odzwierciedlenie w panelach. Mamy 80 uczestników, bardzo różne wykłady, panele - wyjaśnia dr Piotr Siuda, prodziekan ds. nauki UKW w Bydgoszczy.

Jak udowadniają naukowcy i prawnicy, dorośli często łamią prawa najmłodszych członków rodziny. Ale robią to nieświadomie. O wiele bardziej niebezpieczne jest działanie z premedytacją. Gdy dochodzi do wykorzystania seksualnego, cyberprzemocy czy bicia nieletnich osób, skutki są dramatyczne. - Zakaz tortur obejmuje kary cielesne. Ale także zakaz niewolnictwa, co wcale nie należy do zaprzeszłych czasów, bo handel ludźmi jest współczesną formą niewolnictwa - podkreśla prof. Tadeusz Jasudowicz z UMK W Toruniu.

Bo to, że zniesiono niewolnictwo, nie oznacza, że nie można kupić człowieka. Ofiarą handlu ludźmi może stać się każdy. Przymusowa praca, prostytucja, zmuszanie do żebrania. By uświadomić młodzieży zagrożenie - wojewoda i kurator oświaty zorganizowali specjalny konkurs. - Chodzi o przekazanie im Informacji na temat samego zjawiska, a także niebezpieczeństw, jakie niesie poszukiwanie pracy za granicą - informuje Beata Rojewska z wydziału polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy.

Na 60-sekundowe spoty nagrane przez młodzież, Urząd Wojewódzki w Bydgoszczy czeka do końca kwietnia. Szczegóły dotyczące konkursu „Handel ludźmi? Co ja wiem" znajdują się na stronie internetowej.