Teraz dobra informacja związana z rynkiem pracy. Stopa bezrobocia w kwietniu wyniosła 6,3 proc. To spadek o 0.3 punktu procentowego - wynika z szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Spadek odnotowano we wszystkich województwach.

Potrzebna ochłoda, bo słońce mocno grzeje turystów i mieszkańców. Okazuje się, że nie tylko temperaturą gonimy południowe kraje Europy. Dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego mówią, że jesteśmy bogatsi od Greków, ale również, że w przyszłym roku mamy dogonić Portugalczyków. - Podejrzewam, że jeszcze przez 50 lat będziemy gonić Niemcy, Francję. Myślę, że Portugalia, Hiszpania - takie kraje są w naszym zasięgu. Ale różnica między takimi jak Niemcy, Francja jest jeszcze spora - mówi jeden z mieszkańców regionu.

Specjaliści zwracają uwagę, że nie jest to do końca trafne porównanie, bo uwzględniana jest tu tylko realna moc nabywcza walut narodowych, czyli, ile produktów możemy nabyć za nasze wynagrodzenia. Gospodarka jest bardziej skomplikowanym mechanizmem. Liczy się z jednej strony m.in. dług publiczny, a drugiej warunki kulturowe danego kraju. - Trudno, łapiąc jeden wskaźnik w oderwaniu od całej reszty infrastruktury analitycznej, ocenić, czy to jest dobrze czy źle. Na pewno ściganie się z tym, komu rośnie i komu polepsza się egzystencja i zwiększają się dochody, jest lepsze niż porównywanie się z końcem tabelki - zauważa dr Krzysztof Matela, wiceprezes zarządu BCC, kanclerz Loży Bydgoskiej.

Wzrost gospodarczy zależy m.in. od przedsiębiorczości. By się rozwijać, firmy potrzebują pracowników, a ich braku. Z najnowszych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że bezrobocie rejestrowane w kwietniu wyniosło 6,3 proc. - to spadek o 0,3 pkt proc. - Z jednej strony to dobrze że bezrobocie spada, bo jest coraz mniej ludzi na marginesie społecznym. Z drugiej strony ma to też negatywne konsekwencje: rośnie presja płacowa, jeżeli chodzi o pracowników, rosną też koszty pracy, a sami pracodawcy mają trudność w znalezieniu fachowców - ocenia Robert Lauks, ekonomista z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego w Bydgoszczy.

W Kujawsko-Pomorskiem bezrobocie w marcu wynosiło 9,9 a w kwietniu - 9,5 proc. Ale są powiaty w których ten wskaźnik jest duży wyższy. - W marcu najniższe bezrobocie było w Bydgoszczy, wyniosło 3,9 proc. W powiatach na południu województwa – np. w radziejowskim, lipnowskim - wyniosło 17 a nawet 18 proc. - informuje dr Wiesława Gierańczyk z Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy.

Od czasu prowadzenia badań, czyli 1991 r. wskaźnik bezrobocia dla całego kraju w kwietniu nie był niższy niż obecnie.