Ma tylko 13 lat, a od dwóch walczy o życie. Janek Wajer cierpi na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Teraz jest w szpitalu, ale bez wsparcia dalsze leczenie nie jest możliwe. Szansą dla chłopca jest nierefundowany w Polsce lek. Jego koszt to prawie 700 tys. zł.

22 lutego 2016 roku stwierdzono u Janka ostrą białaczkę limfoblastyczną. Lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dra Antoniego Jurasza w Bydgoszczy zdecydowali, że zostanie poddany chemioterapii. Leczenie zostało zaplanowane na dwa lata. Choć pierwsze wyniki badań były obiecujące, to choroba powróciła ze zdwojoną siłą.

Obecnie Janek czeka na lek, który w Polsce nie jest refundowany. Leczenie ma się składać z dwóch cykli, całkowity koszt leczenia to prawie 700 tys. zł.

Zgodnie z zaleceniami lekarzy chłopiec powinien przyjąć pierwszą dawkę leku od 2 lipca, dlatego zorganizowano zbiórkę pieniędzy. Pomóc może każdy, wystarczy wejść na stronę internetową www.siepomaga.pl z dopiskiem "ratujemy-jasia".