Zapadł wyrok w sprawie kierowcy tramwaju, który przed rokiem spowodował wypadek na skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej z Ogińskiego w Bydgoszczy. Pod Trasą Uniwersytecką motorniczy wymusił pierwszeństwo i uderzył w prawidłowo jadący autobus PKS. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy uznał winę motorniczego, ale na wniosek prokuratury warunkowo umorzył postępowanie na trzy lata.

Sąd zgodził się - na wniosek prokuratury - warunkowo umorzyć postępowania wobec motorniczego na okres trzech lat. Damian N. straci uprawnienia motorniczego na trzy lata. Ma też zapłacić zadośćuczynienie poszkodowanym, w sumie w wysokości ok. 8 tys. zł.

W trakcie śledztwa zarówno kierowca autobusu, jak i motorniczy twierdzili, że wjechali na skrzyżowanie na zielonym świetle. Dopiero praca biegłych, analiza sygnalizacji świetlnej i monitoringu wykazały, że tramwaj powinien zatrzymać się na skrzyżowaniu. Kierowca autobusu PKS, jadący za autobusem, który zderzył się z tramwajem, nagrał moment wypadku - na filmie widać, że autobus PKS miał zielone światło. W trakcie procesu motorniczy przyznał, że dopuszcza jednak możliwość popełnienia stawianego mu czynu.

W zeszłorocznym kwietniowym wypadku niegroźne obrażenia odniosło kilkanaście osób.