Włocławscy koszykarze pokonali w decydującym meczu Stelmet Zielona Góra 85:83 i zagrają o złoto Energa Basket Ligi. O tym, kto awansuje do finału, zadecydowała ostatnia kwarta, którą koszykarze Igora Milicicia wygrali różnicą aż 20 pkt.

Poniedziałkowe spotkanie w Hali Mistrzów to w wykonaniu gospodarzy istny horror z happy endem. Przegrywali po pierwszej akcji w ostatniej kwarcie różnicą 19 pkt., by na niespełna dwie minuty przed końcem odrobić straty (75:75). Gdy zostało 7 s., Jarosław Zyskowski spudłował pierwszy, ale trafił drugi z dwóch rzutów wolnych i przesądził o zwycięstwie Anwilu. Tym samym Anwil wygrał rywalizację z broniącym tytułu Stelmetem 3-2.

Włocławianie awansowali do finału, w którym już w czwartek i sobotę w Hali Mistrzów zmierzą się z zespołem BM Slam Stal Ostrów Wlkp. A Stelmet zagra o brąz z innym zespołem z Kujaw i Pomorza - Polskim Cukrem Toruń (pierwszy mecz w niedzielę w Zielonej Górze).

ANWIL - STELMET ENEA BC 85:83 (14:25, 21:20, 12:20, 38:18)
Anwil: Quinton Hosley 22, Ivan Almeida 19, Kamil Łączyński 16, Jarosław Zyskowski 8, Michał Nowakowski 7, Josip Sobin 6, Paweł Leończyk 4, Jaylin Airington 2, Jakub Wojciechowski 1, Mario Ihring 0, Ante Delas 0.
Stelmet: Boris Savovic 19, Przemysław Zamojski 17, James Florence 15, Martynas Gecevicius 15, Łukasz Koszarek 7, Vladimir Dragicevic 6, Adam Hrycaniuk 4, Filip Matczak 0, Edo Muric 0.