Bardzo zła jakość powietrza w naszym kraju to ogromny problem, który w największym stopniu dotyczy dużych miast. W walce z zanieczyszczeniami może pomóc elektromobilność i wszelkie działania, które obniżą emisję szkodliwych spalin. O tym, w jaki sposób wyeliminować smog, rozmawiano w poniedziałek w Toruniu.

Główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza w Polsce są spaliny pochodzące z kotłów i pieców. Największą ilość smogu generują gospodarstwa domowe, w szczególności te najuboższe. - Muszą być spowodowane jakieś zachęty finansowe, albo wręcz pomoc państwa, żeby ci ludzie, których nie stać na tą modernizację, mogli sobie na to pozwolić. A tak to mamy zamknięty krąg: nie mamy pieniędzy, palimy byle czym, emitujemy smog - uważa Wojciech Oszczak z Pracowni Techniki Ogrzewania.

Istnieje kilka możliwości finansowania działań ograniczających zanieczyszczenie powietrza. Dofinansowanie można pozyskać ze środków unijnych czy gminnych. Dopłatę do wymiany pieca można również otrzymać z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Jeszcze w tym roku rząd planuje uruchomić program "Czyste powietrze". Do 2029 roku przeznaczonych na ten cel zostanie 100 mld zł. - Będą to nawet dotacje do 90 czy 100 proc. kosztów przedsięwzięcia dla najuboższych. Więc im niższe dochody, tym poziom dotacji może być większy - wyjaśnia Kamil Skonieczny z WFOŚ w Toruniu.

Spaliny samochodowe są dużo bardziej szkodliwe, niż zanieczyszczenia pochodzące z przemysłu, ponieważ rozprzestrzeniają się w dużych stężeniach i w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi. Odpowiedzią na ten problem mogą być pojazdy hybrydowe; zarówno w transporcie prywatnym, jak i publicznym. Elektromobilność jest szansa na zmniejszenie zanieczyszczeń. - Autobusy elektryczne to jest to faktycznie przyszłość do zmniejszenia zarówno hałasu, jak i tych szkodliwych substancji, zwłaszcza w centrach miast, czyli tam, gdzie te autobusy poruszają się na co dzień - przyznaje Dariusz Grzeszkiewicz z Miejskiego Zakładu Komunikacji w Toruniu sp. z o.o.

W 2017 roku rząd przyjął „Plan rozwoju elektromobilności w Polsce”, którego celem jest stworzenie warunków dla rozwinięcia przemysłu związanego z tym nowym sektorem oraz stabilizacja sieci elektroenergetycznej. Rozwój elektromobilności powinien następować w trzech fazach. Pierwsza z nich będzie miała charakter przygotowawczy i potrwa do końca 2018 roku. Stworzone zostaną warunki rozwoju oraz zasady finansowania. - Rozwój elektromobilności to jest szansa na cywilizacyjny skok nie tylko polskiego sektora motoryzacyjnego, ale polskiej gospodarki, ponieważ razem z elektromobilnością, z rynkiem aut na prąd, rozwinie się w Polsce cały pakiet dodatkowych usług. To jest szansa na zaistnienie - przekonuje Dominik Brodacki, ekspert Instytutu Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza.

Według założeń, do połowy lat 30. po Polsce ma jeździć milion samochodów elektrycznych, powstać ma nawet kilka tysięcy publicznych stacji ładowania elektrycznego.