"Polska wieś straci przez rząd Prawa i Sprawiedliwości ponad 5 mld euro z Unii" - twierdzą przedstawiciele PSL z regionu. Jednocześnie ludowcy oferują zaangażowanie się w proces negocjacji unijnego budżetu. Zarzuty odpiera poseł PiS, Jan Krzysztof Ardanowski. Polityk dodaje, że proponowany poziom finansowania wynika z ogólnej polityki Unii, a rozmowy z Komisją Europejską jeszcze nie są zakończone.

Według wyliczeń ludowców, polscy rolnicy dostaną na dopłaty o 2,5 mld euro mniej, a pula polityki rozwoju obszarów wiejskich skurczy się o 1/4. - Ta awanturnicza polityka PiS w zakresie polityki międzynarodowej, to machanie szabelką, nikomu dobrze nie służy - uważa Zbigniew Sosnowski, poseł PSL. - Zapomnijmy o inwestycjach. Nie będzie działań inwestycyjnych, bo po prostu nie będzie na to pieniędzy - dodaje Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej, radny wojewódzki PSL.

Politycy PSL uważają, że działania rządu uderzają także w samorządy. Jako przykład wicemarszałek województwa podaje kwestię blokowania - jego zdaniem - przez podlegającą Ministerstwu Rolnictwa, Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, procedury wypłacania środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lokalne inwestycje infrastrukturalne. - My prowadzimy taki nabór jako Urzędy Marszałkowskie, ale dopiero po otrzymaniu tych formularzy, o których wspomniałem. Do tej pory tego dokumentu nie otrzymaliśmy - informuje Dariusz Kurzawa.

Poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski podkreśla, że jest otwarty na dyskusję o możliwościach rozwoju polskiego rolnictwa i na co stawiać także w regionie. - Jakie środki na to przeznaczyć, jak również uprościć procedury z jednej strony w instytucjach rządowych takich jak ARiMR, ale również trzeba by zadać pytanie, jakie są procedury biurokratyczne w Urzędzie Marszałkowskim - mówi poseł Ardanowski.

Polityk dodaje, że poziom unijnych środków przeznaczonych na rolnictwo nie zależy od Polski, a od ogólnej polityki Unii Europejskiej. - Trwają negocjacje i myślę, że ten budżet będzie mocno zmieniony w stosunku do tego co zaproponowała Komisja - komentuje Jan Krzysztof Ardanowski.

Ryszard Kierzek poinformował także, że Kujawsko-Pomorska Izba Rolnicza zwróciła się do wojewody z prośbą o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej w związku z występowaniem w regionie suszy.