Wreszcie dobre informacje napływają do kibiców bydgoskiej siatkówki. Wszystko wskazuje na to, że zespół nadal występować będzie w Pluslidze, jednak pod inną niż do tej pory nazwą. W nowym sezonie drużyna grać będzie jako Chemik Bydgoszcz.

W ostatnich tygodniach sporo mówiło się o kłopotach w bydgoskim klubie. Prezes spółki Piotr Sieńko zastanawiał się nawet nad odsprzedaniem miejsca w Pluslidze. Do tego jednak nie doszło. Władze klubu złożyły do Polskiego Związku Piłki Siatkowej wniosek o przyznanie licencji na grę w najwyższej lidze w kolejnym sezonie. - Z bardzo dużą radości i przyjemnością pragnę poinformować, że w sezonie 2018/19 drużyna będzie występować pod nazwą Chemik Bydgoszcz - informuje Janusz Zaniewski, prokurent Łuczniczka Bydgoszcz S.A.

Tym samym klub chce uczcić 70-lecie istnienia siatkówki w Bydgoszczy. Zespół wzmocniło czterech nowych zawodników: Brazylijczyk Vinhedo, Białorusin Maksim Marozau, a także Polacy - Bartłomiej Lipiński oraz Mateusz Witek. Wiemy również kiedy Chemik rozpocznie okres przygotowawczy. - 1 sierpnia, środa rano ruszamy. 10 tygodni przygotowań. Trochę zmieniamy koncepcję, bo ja tez przez ten oddech po sobie złapałem postanowiłem parę rzeczy zmienić - mówi trener Jakub Bednaruk

Przed startem sezonu Chemicy rozegrają kilka spotkań kontrolnych, w tym tradycyjny mecz o puchar prezydenta Bydgoszczy.