Nadużywanie alkoholu jest ogromnym problemem. Zwiększa się liczba pijących kobiet, ofiarami nałogu padają też coraz młodsze osoby. W Toruniu, na Kujawsko-Pomorskim Kongresie "Ku Trzeźwości Narodu", spotkali się eksperci i przedstawiciele środowisk, związanych między innymi z rozwiązywaniem problemów alkoholowych czy profilaktyką.

Z alkoholizmem zmagał się przez lata. Od dawna nie pije, ale zanim podjął terapię, długo wypierał problem. Dopiero upadek, dopiero bolesne konsekwencje zdrowotne, rozpad rodziny i problemy emocjonalno-psychiczne, spowodowały, że zobaczyłem, że już nie radzę sobie z życiem, że to wszystko mnie przerasta. Miałem już tego również fizycznie dosyć - zwierza się pan Robert.

Nadużywanie alkoholu pociąga za sobą szereg tragicznych w skutkach konsekwencji. Oprócz osób trwale uzależnionych, są takie, które piją nadmiernie i szkodliwie. Najbardziej niebezpieczna jest skala pijaństwa, które często jest przyczyną agresji. - Dziennie ginie z powodu nadużywania 57 osób to jest rocznie ok. 20 tyś. osób, ale to nie są wszystkie straty. Przecież są przestępstwa, rozboje, są wypadki różnego typu, ogromna ilość chorób - wylicza prof. Krzysztof Wojcieszek z Wyższej Szkoły Nauk Społecznych „Pedagogium”.

Coraz wyraźniej obserwuje się nadmierne spożycie alkoholu wśród ludzi młodych, między 15 a 17 rokiem życia. - Dziewczęta piją coraz więcej. W zasadzie ostatnie wyniki badań sprzed dwóch lat pokazały, że dziewczyny dogoniły chłopców właśnie w takim częstym piciu i upijaniu się - mówi Jolanta Terlikowska z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń. Polacy z każdym rokiem piją więcej. Na tle Europy jesteśmy w czołówce pod względem spożycia alkoholu. Corocznie w systemie lecznictwa pojawia się 350 tyś. nowych uzależnionych. Na leczenie problemu alkoholowego w Polce, wydaje się pół miliarda złotych rocznie. Dlatego podejmowane są działania. - Chodzi o to, żeby przede wszystkim nie było takiego społecznego przyzwolenia na upijanie się, żeby była jakaś pochwała trzeźwości czy szacunek dla osób trzeźwych, żeby zlikwidować pewne poglądy, które są błędne, ale bardzo powszechne, np. muszę pić, bo wszyscy piją - uważa dr Wojciech Kosmowski z Kliniki Psychiatrii w Bydgoszczy.

Jednym ze sposobów na walkę z problemem jest Narodowy Program Trzeźwości, który miałby zmienić sposób myślenia społecznego na temat używania napojów alkoholowych. - Potrzeba działań i to działań rozpisanych na wiele lat, działań, w które będą włączone różne instytucje - Kościół również. I takich działań, które przywrócą trzeźwość - twierdzi bp Wiesław Śmigiel, ordynariusz Diecezji Toruńskiej.- Każdy głos, każda dyskusja na ten temat jak przeciwdziałać alkoholizmowi, nadmiernemu jego spożyciu, jest niezwykle ważna - dodaje Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

Narodowy Kongres Trzeźwości, to inicjatywa Episkopatu Polski i ruchu Światło Życie. Jej celem jest ograniczenie spożycia alkoholu oraz promocja trzeźwości i abstynencji.