W najbliższy weekend kąpielisko w Borównie zostanie oficjalnie otwarte. Przygotowania do sezonu trwają, a ratownicy apelują o zachowanie zdrowego rozsądku. Jak zachować się nad wodą przypominali przedstawiciele służb ratowniczych. W pokazach i szkoleniach wzięło udział blisko 400 uczniów z gminy Dobrcz.

Teorię mają opanowaną do perfekcji. - Nie można wypływać za daleko, jak się nie umie pływać, albo jak nie ma ratownika. - mówi Filip jeden z uczniów. - Trzeba uważać, żeby nie wchodzić za głęboko, bo można dostać skurcz, albo zawał i się utopić - dodaje Piotr, inny uczeń.

Wiedza to podstawa, ale trzeba wiedzieć jak wykorzystać ją w praktyce. - Na plaży w Borównie, prowadzimy akcję "Bezpieczne lato" dla sześciu szkół z klas 4-7 - wyjaśnia Krzysztof Szala, wójt gminy Dobrcz.

Pokazy służb ratowniczych to kolejna profilaktyczna akcja zorganizowana na chwilę przed oficjalnym otwarciem kąpielisk. - Przekazujemy informacje jak bezpiecznie zachować się nad wodą, czego unikać i jakie czynności należy spełniać, żeby bezpiecznie do wody wejść i z niej wyjść - informuje st. asp. Daniel Woźniak, kierownik ogniwa wodnego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

Uczniowie poznali nie tylko zasady bezpiecznego zachowania się nad wodą, ale też podstawy pierwszej pomocy. - Jesteśmy po to, żeby przekazywać informacje związane z numerem alarmowym 112, że służy on do ratowania zdrowia, życia i mienia - przypomina Piotr Kozłowski z Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy.

To cenne wskazówki, które mogą okazać się na wagę złota. Poprzednie lata pokazują, że o tragedię nad wodą nietrudno. - Młode mamy przychodzą z dziećmi do półrocznymi, rocznymi, i te dzieci mają nieokryte głowy. W zeszłym roku było dziesięć takich przypadków, gdy musieliśmy wzywać karetkę - wylicza Zdzisław Trzciński, kierownik ośrodka Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Borównie.

Dlatego ratownicy apelują o rozwagę i wybór tylko strzeżonych kąpielisk.