O zatrzymanie byłej dyrektor Kujawsko-Pomorskich Inwestycji Medycznych, a obecnie prezes Grudziądzkich Inwestycji Medycznych pytają radni PiS z tego miasta. Na poniedziałkowej konferencji politycy mówili też o tym, że nie wierzą w zapewnienia władz miasta o malejącym długu Regionalnego Szpitala Specjalistycznego. Domagają się wyjaśnień i szczegółowych informacji na temat grudziądzkiej lecznicy.

Przedstawiciele klubu Prawa i Sprawiedliwości, a także poseł Iwona Michałek domagają się wyjaśnień od zastępcy prezydenta Grudziądza, Marka Sikory. Chodzi o piątkową wypowiedź dotyczącą sytuacji Regionalnego Szpitala Specjalistycznego. Zdaniem włodarza miasta, placówka jest na dobrej drodze do wyjścia z zadłużenia. - Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jesteśmy na końcówce całych tych kilkunastomiesięcznych prac, aby całe zadłużenie szpitala - głównie to inwestycyjne - wydzielić poza strefę szpitala i w tej sprawie prowadzimy zaawansowane rozmowy z odpowiednimi instytucjami finansowymi - mówił w piątek wiceprezydent Sikora. - Z jakimi instytucjami władze Grudziądza prowadzą rozmowy dotyczące zadłużenia szpitala? Jaka część finansów szpitala zostanie wydzielona i gdzie? - docieka Iwona Michałek, posłanka klubu PiS, Porozumienie.

Według władz miasta, ponad półmiliardowe zadłużenie placówki zmniejszyło się i obecnie wynosi ok. 270 mln zł. Zdaniem radnych PiS, to kłamstwo, które wprowadza mieszkańców w błąd. - Ja mam przed sobą świeże, bo zatwierdzone na ostatniej sesji, sprawozdanie finansowe szpitala za ubiegły rok, gdzie to zobowiązania wyliczone są na nieco ponad 400 mln. To jest dokument, który sam szpital przygotował - argumentuje Andrzej Wiśniewski, radny PiS.

Radni Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają, że program wyborczy PiS zakłada działania, które mają wpłynąć na oddłużenie grudziądzkiej lecznicy. - Antidotum na to wszystko jest wygranie wyborów samorządowych przez PiS, prezydent z PiS. Stworzy się mechanizm dużego przełożenia na władzę rządową, pozyskanie pomocy finansowej - nie kryje Krzysztof Kosiński, radny PiS.

Przedstawiciele PiS chcą też, by prezydent miasta przyjrzał się spółce Grudziądzkie Inwestycje Medyczne. - Myślę, że zatrzymanie przez CBA i postawienie zarzutów ustawiania przetargów na zakupy sprzętu medycznego w Kujawsko-Pomorskich Inwestycjach Medycznych – a to jest poprzednie miejsce pracy pani prezes - jest zarzutem bardzo niepokojącym – uważa Andrzej Wiśniewski, radny PiS. - Pan prezydent na tym etapie nie zamierza komentować postępowania prokuratury. Czekamy na informacje - kończy Magdalena Jaworska-Nizioł, rzecznik Urzędu Miasta Grudziądza.