Po maturalnych zmaganiach przyszła pora, by powalczyć o indeks. Władze uczelni wyższych przyciągają maturzystów nowymi kierunkami, bezpłatnymi praktykami, czy gwarancją zatrudnienia po studiach. My sprawdziliśmy ofertę uczelni publicznych. Pierwsze wyniki rekrutacji mają być znane w połowie lipca.

Maraton maturalny za nimi, przyszła pora na wybór uczelni. Jakub chce studiować teleinformatykę na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym. - To jest moje zainteresowanie, jestem z technikum elektronicznego i tutaj chciałem iść - przyznaje.

Dla przyszłych studentów UTP przygotowano 2030 miejsc. Dotychczas największym zainteresowaniem cieszy się budownictwo i informatyka stosowana. Są również nowe kierunki: geodezja i kartografia, mechatronika oraz gospodarowanie zasobami naturalnymi. To odpowiedź na zapotrzebowanie rynku pracy. - Łącznie mamy 33 kierunki studiów, kierunki, które od lat zapewniają kandydatom prace i to dobrą pracę - informuje dr Franciszek Bromberek, rzecznik UTP w Bydgoszczy.

Na zainteresowanie maturzystów liczą również władze Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Łącznie przygotowano dla nich 2700 miejsc, przyszli studenci mogą wybierać spośród 60 kierunków. Niezmiennie najwięcej osób chce studiować psychologię. Do wyboru są także nowe kierunki: prawo w biznesie, czy pedagogika resocjalizacyjna. - To kierunek dualny, który pozwoli studentowi pozwoli zdobyć po kilku latach dyplom, ale też odbyć praktyki, odbyć staże - wyjaśnia Sławomir Łaniecki, rzecznik UKW.

10 tys. miejsc czeka na maturzystów na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Największą popularnością cieszy się medycyna, psychologia i japonistyka. Wśród nowych kierunków znalazła się logopedia, logistyka, czy anglojęzyczne studia - zarządzanie w turystyce. - Tworzymy takie kierunki, na których możemy zapewnić wysoki poziom. Czasami jest to ewolucja badań prowadzonych na innych kierunkach - zaznacza dr Marcin Czyżniewski, rzecznik UMK w Toruniu.

Pierwsze wyniki rekrutacji mają być znane w połowie lipca.