Mówią przemocy: "Stop". Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie we Włocławku realizuje projekt profilaktyczny, który ma uświadomić, czym jest przemoc oraz gdzie ofiary mogą szukać wsparcia. Zaplanowano wizyty pracowników pomocy społecznej w rodzinach, w których występowała przemoc oraz szkolenia dla dzieci, młodzieży oraz specjalistów w zakresie przeciwdziałania agresji.

W domowym zaciszu, za zamkniętymi drzwiami. Przemoc w rodzinie to często temat tabu, bo ofiary same nie chcą się przed nikim otworzyć. Do aktów przemocy najczęściej dochodzi wieczorami, kiedy biura urzędów są zamknięte. Stąd pomysł organizacji nocnych patroli.

Pracownicy ośrodka pomocy społecznej, podobnie jak rok temu, odwiedzą te rodziny, w których już wcześniej dochodziło do przemocy. - Spotykaliśmy się z różnymi sytuacjami. Sytuacje były bardzo trudne. Szczególny nacisk kładziemy na rodziny z małymi dziećmi, jak również na osoby starsze - mówi Aneta Szczygielska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie we Włocławku, asystent rodziny.

W tym roku Włocławek mówi "Stop" przemocy także poprzez warsztaty i szkolenia. Młodzież, a także nauczyciele mają się dowiedzieć, jak rozpoznawać skutki przemocy. Odbędą się też warsztaty dla młodzieży dotyczące opieki nad dzieckiem. Na przeciwdziałanie przemocy w rodzinie Włocławek przeznaczy 130 tys. zł. - Przygotowani specjaliści, również z obszaru pomocy społecznej, będą informowali młodzież. Wykorzystamy do tego bardzo ciekawe narzędzia, bo będą to fantomy dzieci. Fantom dziecka urodzonego z ciąży prawidłowo prowadzonej, z ciąży alkoholowej, fantom dziecka potrząsanego, czyli z syndromem SDS - dodaje Zbigniew Piechocki z MOPR we Włocławku, koordynator projektu.

Według statystyk policji, ofiarami przemocy w rodzinie w całym kraju w 2017 roku, zostało ponad 90 tys. osób.