Tragiczny bilans wypadków podczas prac w regionie. Tylko w czerwcu Państwowa Inspekcja Pracy odnotowała 22 zdarzenia, w tym pięć śmiertelnych. To o osiem wypadków więcej niż w czerwcu ubiegłego roku. Urzędnicy apelują o zachowanie ostrożności.

To miało być spokojne koszenie trawy. Kiedy jednak ciągnik z zaczepioną kosiarką napotkał przeszkodę i stanął w miejscu, okazało się, że maszyna najechała na leżącego w wysokiej trawie mężczyznę. Do zdarzenia doszło w pierwszy piątek lipca na terenie gminy Drzycim w powiecie świeckim. Mężczyzna z ciężkimi obrażeniami został przetransportowany do szpitala.

W tym roku od stycznia do końca czerwca odnotowano ponad 500 wypadków podczas prac polowych. Zginęło pięciu rolników. To o trzy wypadki śmiertelne więcej niż w tym samym okresie rok temu. Najczęściej dochodzi do upadków, w tym ze skutkiem śmiertelnym. - Do tego oczywiście dochodzi pośpiech. Pogoda jest dobra, to rolnicy się spieszą, żeby jak najszybciej płody rolne zebrać, więc dochodzi pośpiech, też nieuwaga i nieostrożność. Polecamy przerwy w pracy, żeby nie pracować „na maksa", ile się da, ale stosować te przerwy w pracy. Co jest bardzo ważne na regenerację sił: żeby coś zjeść, napić się wody - radzi Adam Dunajski z Oddziału Regionalnego KRUS w Bydgoszczy.

Urzędnicy apelują o zachowanie ostrożności. grafika Od początku roku w Kujawsko-Pomorskiem Państwowa Inspekcja Pracy odnotowała 19 śmiertelnych i 40 ciężkich wypadków przy pracy. Łączna liczba w regionie od stycznia do końca czerwca to 96 zdarzeń. W tym samym okresie rok wcześniej zgłoszonych zostało łącznie 90 wypadków, w tym 14 ze skutkiem śmiertelnym i 41 ciężkich.

Do niebezpiecznych zdarzeń dochodzi nie tylko podczas prac polowych. Brak rozwagi i nieprzestrzeganie przepisów to najczęstsze przyczyny wypadków, szczególnie podczas prac fizycznych. - Na pewno elementem, który się przyczynia do tych wypadków, jest pogoda, bo tutaj co roku widać, że okresy bardzo wysokiej temperatury powodują brak koncentracji. W połączeniu z nieprzestrzeganiem przepisów BHP przekłada się na wzrost liczby wypadków przy pracy. Brak pracowników tutaj dodatkowo powoduje, że wielu pracowników jest bez doświadczenia, bez kwalifikacji wymaganych, co też się przekłada na wypadki przy pracy - uświadamia Waldemar Adametz, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Bydgoszczy.

Statystyki dotyczą zdarzeń, które wcześniej zostały zgłoszone. Tylko w czerwcu Państwowa Inspekcja Pracy odnotowała 22 wypadki przy pracy, w tym pięć śmiertelnych.