Szczątki, należące do czterech żołnierzy polskich, odkryto i zabezpieczono w miejscowości Włóki (gm. Dobrcz), na terenie budowy odcinka 2. Dworzysko-Aleksandrowo drogi ekspresowej S5.

Jak informuje na swoim profilu na facebooku Pracownia Badań Historycznych i Archeologicznych „Pomost”, w poniedziałek w pobliżu powstającego obiektu WD2-5 w obrębie Trzeciewiec w pobliżu miejscowości Włóki, "(...)w oparciu o stosowne zezwolenie IPN podjęliśmy zeszkieletowane zwłoki należące do czterech żołnierzy polskich, którzy polegli broniąc swojego kraju przed najazdem wojsk niemieckich. Żołnierze ci najprawdopodobniej wchodzili w skład II batalionu 23. Pułku Piechoty z Włodzimierza Wołyńskiego, wchodzącego w skład Armii Pomorze. Zginęli najprawdopodobniej 3 września 1939, w walce na odcinku przed wsią Włóki. Wojska niemieckie atakujące od rana, do godz. 16.00 nie zdołały przerwać polskiej linii obrony, jednak na odcinku 23 PP ok. 90 żołnierzy zginęło, a ok. 300 zostało rannych. Niemcy zagrozili oskrzydleniem polskich obrońców nadchodząc z lewej flanki, spowodowało to wydanie rozkazu do odwrotu na południe. Wówczas jeden z żołnierzy, uzbrojony w karabin maszynowy zajął stanowisko na drzewie i osłaniał ogniem odwrót towarzyszy. Wykonał swoje zadanie przypłacając je życiem. Biorąc pod uwagę lokalizację grobu wysuniętą w stosunku do zabudowań wsi, istnieje pewna szansa, że zwłoki i tego żołnierza spoczywały w tym grobie ...I"

Przy szczątkach nie było nieśmiertelników ani jakiekolwiek przedmioty pozwalające na indywidualną identyfikację żołnierzy. (...)"W grobie zarejestrowaliśmy zaledwie pojedyncze elementy oporządzenia żołnierskiego - m.in. ładownice, pas, pochwę bagnetu, fragmenty hełmu, guziki oraz nieliczne przedmioty osobiste, ponadto granat obronny i kilka sztuk amunicji karabinowej. Niebezpieczne przedmioty zostały zabezpieczone przez policję. Obrażenia i fragmentacja zwłok wskazywała na śmierć gwałtowną, natomiast pochówek sprawiał wrażenie wykonanego naprędce. Szczątki doczesne tych żołnierzy spoczną na właściwym cmentarzu wojennym, najprawdopodobniej dołączając do swoich towarzyszy broni na pobliskim cmentarzu we wsi Włóki (...)" - czytamy na profilu "Pomostu".